Hej kochani, mam takie dziwne właśnei od jakiegoś czasu. Wieczorem kiedy kładę się do łóżka, taki dziwny szum mi sie pojawia w głowie, jakby tykanie zegarka gdzieś daleko albo szum muszli przy uchu :/ Nie boli, ale troche mnie niepokoi. Czytałam gdzies że to może być od naczyń krwionośnych albo stresu, ale może sie czepiam? Jak to u was jest? Ktoś tak miewa? Iść z tym do lekarza czy poczekać? :)
Coś mi szumi w głowie wieczorami - czy to normalne po czterdziestce?
Hej Marzenka! Jako elektryk od razu pomyślałem o szumach w instalacjach, ale Twój problem brzmi znajomo. Miałem podobnie po przepięciach w pracy – taki niski, ciągły szum wieczorami. U mnie pomogło ograniczenie kawy i lepsza wentylacja w sypialni, bo tłumaczyli mi, że to może być od ciśnienia. A ile to trwa, tak godzinę czy całą noc? Pewnie wartość do lekarza, ale spróbuj najpierw wietrzyć pokój i pić magnez – u mnie zadziałało :)
Siema Marzenka. U mnie po ciężkim treningu wieczorem czasem tak mam - jak za dużo kawy i ciśnienie skacze. Też Szczecin, też czterdziecha na karku. Lepiej lekarza odwiedź, a nie czekaj. Sprawdź ciśnienie i elektrolity, magnez jak mówisz może pomóc. Daj znać co powiedzą!
Ojej, dzięki za odzewy! :) ElektrykNaPrad, ta rada z wietrzeniem sypialni jest super – nie wpadłabym na to. A magnez rzeczywiście biorę, ale może za mało? SilowniaTomek, z tym treningiem to ciekawe, ja akurat nie ćwiczę wieczorami, ale
Cześć kochani, widzę że wątek już się rozkręcił, to i ja dorzucę swoje trzy grosze :) Marzenka, ja miałam dokładnie to samo jakieś dwa lata temu, tyle że u mnie to się zaczęło jak akurat intensywnie ogarniałam mój ogród wiosenny, dźwigałam ziemię i w ogóle. I szumiałam jak ten telewizor na szumach hehe. Poszłam do laryngologa i okazało się że mam lekko podwyższone ciśnienie, a do tego lekarka powiedziała że taki szum wieczorami to często przez spięte mięśnie karku i szyi. Bo jak człowiek się kładzie i rozluźnia, to nagle "puszcza" i naczynia się inaczej ukrwiają, i stąd ten efekt.
ElektrykNaPrad, ta wentylacja to naprawdę mądra rada, potwierdzam! A magnez to ja biorę od tamtej pory regularnie, taki cytrynian magnezu, i szumy mi praktycznie ustąpiły. Tylko trzeba brać systematycznie a nie od święta :)
Marzenka, naprawdę idź do lekarza, nie czekaj. Nic Ci nie będzie za karę, a przynajmniej się uspokoisz. U mnie po wizycie od razu mi lżej na duszy się zrobiło, bo człowiek się nakręca takim czekaniem i googlowaniem objawów wieczorami, a to jeszcze gorzej ;) Daj znać co powie lekarz! Trzymam kciuki! :)
Marzenka, a jaki magnez bierzesz? Bo to ma znaczenie! Ja kiedyś brałam taki tani z apteki i nic nie d