Cześć dziewczyny! Od jakiegoś czasu budzę się w nocy z okropnym skurczem łydki, czasem nawet dwa razy. Koleżanka z pracy powiedziała, że jej to przeszło jak zaczęła brać magnez, ale jak weszłam do apteki to tyle tego jest, że trochę zgłupiałam 😅 Cytrynian, taurynian, węglan... no i te dawki różne. Pani w aptece doradzała jedno, a moja siostra mówiła co innego. Macie jakieś sprawdzone? A może to wcale nie magnez trzeba, tylko coś innego? Będę wdzięczna za każdą radę, bo te noce mnie już wykańczają... Pozdrawiam ciepło, Gosia
Magnez na skurcze łydek w nocy – jaką formę wybrać?
Hej Gosia, witaj! :) Muszę powiedzieć, że miałam dokładnie ten sam problem jakieś dwa lata temu. Budziłam się w nocy i łapałam za łydkę, a mąż przerażony myślał że coś mi się stało. U mnie magnez rzeczywiście pomógł, brałam cytrynian magnezu i po jakichś dwóch tygodniach było już lepiej. Ale kochani, oprócz tego piłam też więcej wody, bo okazało się że się po prostu odwadniam. Pomyśl, czy pijesz dość w ciągu dnia? Ja wiadomo, jak to w ogrodzie – jak rośliny nie dostaną wody, to więdną, a nasze mięśnie chyba podobnie ;) Spróbuj też rozciągać łydki przed snem, mi to bardzo pomogło. Trzymam kciuki, daj znać jak będzie po jakimś czasie!
Gosia, cieszę się że pytasz dalej :) A propos tych form magnezu - cytrynian jest chyba najpopularniejszy i najlepiej przyswajalny, taki bezpieczny wybór na start. Dawka koło 300-400 mg dziennie powinna wystarczyć. Ja biorę wieczorem przed snem i wydaje mi się że to najlepsza pora.
No i jeszcze jedno mi się przypomniało - sprawdź sobie czy nie bierzesz czegoś co wypłukuje magnez, bo np. moja sąsiadka brała leki na ciśnienie i okazało się że to był jeden z problemów. Warto czasem pogadać z lekarzem, a nie tylko z aptekarką, wiadomo ;)
Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania to pisz śmiało, kochani tu na forum zawsze pomogą! 💪
Cześć Gosia, dołączam do rozmowy trochę późno, ale temat bliski mojemu sercu, bo sama się z tym męczyłam :)
Anka ma rację z tym cytrynianem – to dobry start. Ja przez pierwsze trzy tygodnie nie widziałam efektu i już chciałam odstawić, ale lekarka mi powiedziała żebym jeszcze wytrzymała i faktycznie po miesiącu było dużo lepiej.
Co mogę dodać od siebie:
- magnez bierz koniecznie z witaminą B6, bo lepiej się wchłania
- unikaj kawy i herbaty na godzinę przed i po tabletce
- mi też pomogło spanie z lekko rozluźnioną stopą, nie ze ściągniętą na palce
A tak w ogóle to witaj na forum, Gosia! :) Dawaj znać jak się sprawy mają.
Dzięki Grażka, ta rada z witaminą B6 to świetna sprawa, nie wiedziałam! A z tą kawą to faktycznie muszę uważać, bo rano od razu po tabletce lecę do ekspresu 😅 Zaraz spróbuję wieczorem brać. Pozdrawiam ciepło!
Grażka, świetnie że wspomniałaś o tej B6! Ja też ją brałam razem z magnezem, jakoś tak naturalnie wyszło bo miałam kompleksową tabletkę. Gosia, a z tą kawą to potwierdzam - sama rano musiałam się przestawić, bo jak to mówię, bez kawy nie funkcjonuję ;) Daj znać za te dwa-trzy tygodnie jak się czujesz, trzymam kciuki! 🌷