Siema. 44 lata, pracuję fizycznie (remonty, wiadomo). Od jakiegoś 3 miesięcy budzę się w nocy z bólem w dolnym odcinku pleców. Rano jest sztywno, potem jak się rozruszam to lepiej. Materac wymieniałem rok temu, jest ok. Chodzę też na basen raz w tygodniu ale nie widze poprawy. Ktoś miał podobnie? Jakaś suplementacja, konkretne ćwiczenia? Nie chcę od razu lecieć do lekarza, ale zaczyna mnie to wkurzać :/
Sławek, u mnie w podobnym wieku pomogło codzienne rozciąganie przed snem, z 10 minut. Proste ćwiczenia na dolny odcinek, na YouTubie znajdziesz tego sporo. Ale poważnie - ortopeda to nie wstyd, ja za długo zwlekałem i teraz mam trudniej. Basen super, ale raz w tygodniu to może za mało na efekty 😉