Siema. 44 lata, pracuję fizycznie (remonty, wiadomo). Od jakiegoś 3 miesięcy budzę się w nocy z bólem w dolnym odcinku pleców. Rano jest sztywno, potem jak się rozruszam to lepiej. Materac wymieniałem rok temu, jest ok. Chodzę też na basen raz w tygodniu ale nie widze poprawy. Ktoś miał podobnie? Jakaś suplementacja, konkretne ćwiczenia? Nie chcę od razu lecieć do lekarza, ale zaczyna mnie to wkurzać :/
Budzę się w nocy z bólem pleców - co wam pomogło?
Sławek, u mnie w podobnym wieku pomogło codzienne rozciąganie przed snem, z 10 minut. Proste ćwiczenia na dolny odcinek, na YouTubie znajdziesz tego sporo. Ale poważnie - ortopeda to nie wstyd, ja za długo zwlekałem i teraz mam trudniej. Basen super, ale raz w tygodniu to może za mało na efekty 😉
No dobra, może faktycznie z tym ortopedą nie powinienem zwlekać. Jak czytam że ludzie się męczą latami to aż mi się odechciewa czekać. To rozciąganie spróbuję dzisiaj, 10 minut to nie dużo. A basen masz rację, raz w tygodniu to pewnie za mało, ale ciężko mi więcej wyrwać przy robotach. Miałeś jakieś konkretne ćwiczenia co pomogły, czy ogólnie rozciąganie?
To dawaj nazwy tych ćwiczeń jak pamiętasz, bo na YT tyle tego że człowiek nie wie co wybrać :/ A do ortopedy chyba się w końcu umówię, trudno.
Sławek, spokojnie, rozumiem że na YT jest chaos. U mnie najlepiej działały trzy rzeczy. Po pierwsze kolana do klatki na leżąco - leżysz na plecach, przyciągasz oba kolana i przytrzymujesz tak z 30 sekund, kilka powtórzeń. Po drugie takie klasyczne "koci grzbiet" - stoisz na czworakach i wyginasz plecy raz w górę raz w dół, to fajnie rozluźnia ten dolny odcinek. I trzecia rzecz to leżenie na brzuchu z podparciem na przedramionach, tak jakbyś chciał się podnieść - to odciąża kręgosłup, ja fizjoterapeuta mi kazał to robić.
Ale szczerze mówiąc to sam nie wierzyłem że takie proste rzeczy mogą pomóc, a jednak po jakichś dwóch tygodniach regularnego rozciągania czułem różnicę. Nie rewolucję, ale jakąś poprawę.
Co do ortopedy to naprawdę się cieszę że to rozważasz. Ja zwlekałem dobre pół roku i żałuję, bo jak w końcu poszedłem to się okazało że mam lekko przesunięty dysk i dostałem skierowanie na rehabilitację. Gdybym poszedł wcześniej to może by mi wystarczyło samo ćwiczenie w domu, a tak to musiałem się bujać z zabiegami. Lepiej wiedzieć na czym stoisz, szczególnie przy pracy fizycznej - sam wiesz że plecy to nasze narzędzie pracy 😉
Hej, wtrącę się bo miałam dokładnie to samo. Praca siedząca u mnie, ale efekt ten sam - budzenie w nocy, rano sztywność jak u staruszka.
Te ćwiczenia co Inwestor podał są spoko, ja jeszcze dodawałam takie leżenie z nogami na krześle - kolana pod kątem 90 stopni, leżysz tak z 5-10 min. Fizjoterapeuta mi kazał i faktycznie pomagało odciążyć ten dolny odcinek.
Ale Sławek, serio - ortopeda to pierwsza rzecz. Ja zwlekałam pół roku myśląc że przejdzie, a potem się okazało że mam problem z dwoma dyskami. Przy pracy fizycznej tym bardziej nie ma co czekać, bo możesz to jeszcze bardziej nadwyrężyć. Trzymam kciuki!
Kasiula, dobre z tymi nogami na krześle, zapomniałem o tym a faktycznie też mi pomagało. Sławek, widzisz - dwie osoby potwierdzają że ortopeda to priorytet. Terminy potrafią być długie, więc lepiej się zapisać już teraz, a w międzyczasie te ćwiczenia robić. Powodzenia 💪
Ej Sławek, 27 lat mam i tez mnie plecy łapią, a nie robie fizycznie tyle co ty. U mnie pomoglo cos glupio prostego - materac spoko ale sprawdz czy nie spiacy na brzuchu albo w jakiejs krzywej pozycji. Ja tak mialem i sie okazalo ze to problem 😅
A ortopeda serio nie boli, pzdr i powodzenia👍
Sławek, widzę że chłopy tu już nieźle Ci doradziły, ale pozwól że i ja coś dorzucę :) Mam 42 lata, z Gdańska, i choć fizycznie tak nie haruję jak Ty, to plecy dały mi w kość po latach stania przy garach i noszenia zakupów na trzecie piętro bez windy ;)
Ważna sprawa - Mati_szef88 wspomniał o pozycji do spania i to jest naprawdę kluczowe! Spróbuj kłaść sobie poduszkę pod kolana jak śpisz na plecach, albo między kolana jak na boku. Ja tak zrobiłam i po tygodniu czułam różnicę, takie głupie a działa.
Ale Sławek, tak serio do Ciebie mówię - z tym ortopedą to nie ma co zwlekać. Wiem, wiem, terminy pewnie kosmiczne, ale zapisz się chociaż na listę i czekaj. A w międzyczasie te ćwiczenia od Inwestora spokojnie rób, może coś poczujesz. Przy Twojej robocie plecy to naprawdę Twoje główne narzędzie, jak już ktoś tu mądrze powiedział. Trzymam kciuki i dawaj znać co u lekarza! 💪
KasiaZKuchni, dobra rada z tą poduszką między kolana! Ja też tak zacząłem spać jak mi fizjoterapeuta powiedział i faktycznie rano mniej sztywności. A Sławek, widzisz ile osób Ci mówi o tym ortopedzie - chyba czas posłuchać ludzi 😉 Daj znać jak tam z terminami, bo wiadomo że to potrafi być najgorsza część.
Inwestor, no widzisz, dobre dusze myślą podobnie :) A Sławek, Ty jeszcze czekasz z tym telefonem do ortopedy? ;) Serio, nie ma na co. Jak zadzwonisz jutro rano to może akurat ktoś odwoła termin i się wciśniesz. Trzymam kciuki i dawaj znać jak tam u Ciebie, bo wszyscy tu kibicujemy! 🙂
Inwestor, no właśnie ja sama byłam zaskoczona jak taka prosta rzecz jak poduszka potrafi zmienić komfort snu :D A Sławek, słuchaj, wiem że przy remontach trudno wygospodarować czas, ale chocia te 5 minut dziennie na rozciąganie spróbuj. Mi mąż budowlańca też zawsze mówi że nie ma kiedy, a potem się zwija z bólem i nagle czas się znajduje ;) No i dawaj znać czy się w końcu zapisałeś do tego ortopedy, bo tu chyba całe forum Ci kibicuje! 🙂
Dobra dobra, już dzwonię jutro rano :D Tyle osób mi tu trąbi o tym ortopedzie to chyba znak. A tę poduszkę między kolana spróbuję dzisiaj, bo faktycznie śpię na boku i nic pod nogami nie mam. Kasiula, mąż budowlaniec to pewnie rozumie temat jak nikt ;) Dam znać jak tam z terminami.
Hej Sławek, witam na pokładzie :) 39 lat, Zielona Góra, też mam firmę remontową więc wiem o czym mówisz z tymi plecami. U mnie ortopeda w końcu musiał być bo doszło do rwy kulszowej - mógłem się bujać z rehabilitacją miesiącami zamiast tydzień temu pójść i mieć spokój.
Poduszka między kolana to game changer, potwierdzam. Jeszcze polecam sprawdzić wysokość poduszki pod głowę - jak za duża to kręgosłup w nocy się wygina i stąd ten ból rano. Spróbuj niższą, zobaczysz różnicę.
A co do basenu - nie rezygnuj, tylko jak już pójdziesz do ortopedy to powiedz o tym, bo może Ci zaproponuje konkretne ćwiczenia w wodzie zamiast ogólnego pływania. Fizjoterapeuta potrafi cuda zdziałać z wodnymi ćwiczeniami na dolny odcinek.
Daj znać co z terminami, powodzenia 💪