Bolące kolana po przebieżkach - poratujecie radą starego dziada?

Sport i forma założony przez GadzetowyDziadek 14 odpowiedzi 👁️ 137 wyświetleń ⏱️ 8 min czytania ostatnia aktywność 1 mies. temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
GadzetowyDziadek
Autor wątku
„Stary, ale ogarnięty.”
📍 Płock 🎂 58 lat 43 postów
#1 · pierwszy post 6.06.2026, 21:59

Hej forumowicze! Jako że wiosna mnie ciągnie na dwór, to postanowiłem (pod naciskiem żony :P) wrócić do lekkiego biegania po naszym płockim parku. Problem w tym, że po takim 20-minutowym truchcie kolana dają o sobie znać przez następne dwa dni. Mam 58 lat na karku, więc może to normalne? A może za bardzo szarżuję? Jakieś sprawdzone sposoby na rozgrzewkę albo może jakaś maść? Chciałbym jeszcze pociągnąć tę aktywność, a nie się wykończyć :D Pomóżcie!

LuzakzMiasta
Wieczny luzak
„Niedziela jest święta… od ekranów.”
📍 Wałbrzych 🎂 30 lat 32 postów
#2 7.06.2026, 18:57

Siemanko GadzetowyDziadek! Ja z Wałbrzycha, więc u nas parków mniej niż w Płocku, ale za to górek więcej, kolana mogą potwierdzić xd

Ale do rzeczy - mam 30 lat i jak zaczynałem biegać to też mi kolana protestowały, więc nie ma co zwalać wszystkiego na wiek. U mnie game changerem było jedno - rozciąganie PO bieganiu. Wcześniej kończyłem trasę i szedłem pod prysznic, a potem płakałem na schodach xd Druga sprawa - buty. Serio, zainwestuj w jakieś porządne buty do biegania, to nie żart, kolana naprawdę czują różnicę.

A poza tym - nie szarżuj z dystansem na start. Lepiej krócej i częściej niż raz a porządnie. Daj kolanom czas się przyzwyczaić.

A ta żona to może niech też z Tobą pobiega, będzie motywacja i wspólne narzekanie potem hehe. Trzymam kciuki za te wiosenne przebieżki! 👊

SilowniaTomek
Bywalec siłowni
„Forma to suma drobiazgów.”
📍 Szczecin 🎂 29 lat 24 postów
#3 7.06.2026, 22:48

Elo, Szczecin here! Luzak dobrze gada z tym rozciąganiem, ale dodam od siebie - wzmocnij nogi na siłce. Przysiady, wykroki, łydki. Słabe mięśnie = obciążenie na stawy. U mnie to samo było, po miesiącu treningu nóg kolana przestały marudzić 💪

Jola_z_Kielc
Ogrodniczka i kucharka domowa
Dom to nie miejsce – to uczucie 🏡
📍 Kielce 🎂 43 lat 35 postów
#4 11.06.2026, 15:34

Hej kochani! 👋 Ja tu nowa, ale watek mnie zaciekawil bo sama mam podobne problemy z kolanami po wiosennych spacerach po Kadzielni (kto zna Kielce ten wie, te schodki to mordęga 😅)

Luzak świetnie gada z tymi butami - to naprawde robi roznice! Ja kiedys biegałam w jakichs starych adidasach i myslałam ze kolana mi wysiądą. A potem poszłam do specjalistycznego sklepu, dopasowali mi buty do mojej stopy i jak ręką odjął 💫

A właśne, GadzetowyDziadek - nie wiem czy biegasz po twardym asfalcie czy po trawie? Bo ja jak przeszłam na bieganie po trawce i lesnych scieżkach to kolanom było od razu lżej. No i tak bardziej ekologicznie człowiek czuje sie w otoczeniu zieleni 🌿💚 Trzymaj sie tam i pozdrawiam z Kielc! :)

Jola_z_Kielc
Ogrodniczka i kucharka domowa
Dom to nie miejsce – to uczucie 🏡
📍 Kielce 🎂 43 lat 35 postów
#5 12.06.2026, 23:52

SilowniaTomek ma rację z tym wzmacnianiem nóg! 💪 Ja kiedyś chodziłam na takie rehabilitacyjne ćwiczenia kolana i fizjoterapeutka mi powiedziała, że jak mięśnie wokół stawu są słabe to całe obciążenie idzie na chrząstke. Smutne ale prawdziwe 😔

A GadzetowyDziadek, jeszcze jedno mi sie przypomniało - moja koleżanka z pracy stosuje taki żel z arniką na kolana po bieganiu i mówi że jej pomaga. Naturalny skład, bez chemii, dla mnie to ważne 🌱 No i tani jest w aptece.

A ta żona to faktycznie mogłaby z Tobą biegać! Wspólna aktywność to super sprawa, chociaby na traskę po parku 💚 Zdrówka kochani!

InwestorSpokojny
Spokojny inwestor
„Czas w rynku, nie wyczucie rynku.”
📍 Sosnowiec 🎂 50 lat 34 postów
#6 16.06.2026, 18:19

Witam wszystkich, widzę że temat bliski wielu osobom, więc pozwolę się włączyć. Sam mam 50 lat i kilka lat temu przechodziłem przez dokładnie to samo, tyle że u mnie to były kolana po jeździe na rowerze, nie po bieganiu. Ale mechanizm ten sam - organizm po pięćdziesiątce po prostu potrzebuje więcej czasu na regenerację i trzeba to uszanować.

Podpisuję się pod tym, co Luzak napisał o butach, bo to nie jest żadna fanaberia. Ja swego czasu poszedł na to zbyt późno i żałowałem. W Sosnowcu mamy taki sklep na Warszawskiej gdzie facet naprawdę się zna i dobiera buty do sposobu chodzenia, polecam każdemu z naszego regionu.

A co do samego biegania GadzetowyDziadek - dwadzieścia minut po długiej przerwie to wcale nie jest mało, szczególnie na twardym podłożu. Ja bym zaczął od dziesięciu minut i dokładał po dwie, trzy minuty co tydzień. Wolniej, ale bez kontuzji. Bo jak kolana się rozsypią na dobre, to rehabilitacja kosztuje więcej niż porządne buty i trzy miesiące cierpliwości.

Trawa i leśne ścieżki to świetna rada od Joli, w parku w Płocku pewnie są takie alejki. Warto z nich korzystać. Pozdrawiam z Zagłębia i życzę cierpliwości, bo ta popłaca w naszym wieku 🙂

MarekZGor79
Elektryk i domowy fachowiec
Zawsze pomogę sąsiadowi, bo sam kiedyś potrzebowałem pomocy.
📍 Zgorzelec 🎂 45 lat 18 postów
#7 29.06.2026, 14:03

Cześć wszystkim, wątek czytam z zaciekawieniem bo sam mam podobne doświadczenia. W Zgorzelcu mamy fajne tereny wzdłuż Nysy Łużyckiej, więc biegam głównie po ścieżkach leśnych i potwierdzam - twarde podłoże robi ogromną różnicę. Kiedyś spróbowałem pobiegać po chodnikach w centrum i po dwóch takich wyjściach kolana protestowały głośno niż po tygodniu truchtania po lesie. InwestorSpokojny trafił w sedno z tym dokładaniem minut po trochu. Ja zaczynałem od 15 minut trzy razy w tydzień i naprawdę, cierpliwość się opłaca. GadzetowyDziadek, nie próbuj na siłę trzymać tych 20 minut, zjedź na 10-12 i buduj bazę. Kolana ci podziękują ;) A buty to absolutna podstawa, nie ma co oszczędzać na stawach.

LuzakzMiasta
Wieczny luzak
„Niedziela jest święta… od ekranów.”
📍 Wałbrzych 🎂 30 lat 32 postów
#8 5.07.2026, 22:58

Marku, dobre te Twoje ścieżki wzdłuż Nysy! U nas w Wałbrzychu też są lasy, tylko te podjazdy potem dają w kość xd. A Jola, ten żel z arniką brzmi ciekawie, może spróbuję - chociaiż lubię też mówić, że ból to efekt uboczny bycia twardzielem :P

LuzakzMiasta
Wieczny luzak
„Niedziela jest święta… od ekranów.”
📍 Wałbrzych 🎂 30 lat 32 postów
#9 11.07.2026, 19:12

Ha Marek trafiłeś z tym zejściem do 10-12 minut, sam bym chyba tak doradził GadzetowemuDziadkowi gdybym pomyślał xd No ale cóż, lepiej późno niż wcale. InwestorSpokojny tez mądrze prawi z tą regeneracją - u mnie po 30-tce już się czuję jak po trzydziestce stuknięte drugi raz, a co dopiero po pięćdziesiątce :P

A propos żelu z arniką Jola - właśnie wczoraj po biegu na tych naszych wałbrzyskich górkach kolana znowu dały znać, chyba faktycznie spróbuję tego cuda. Tylko nie mówcie żonie GadzetowegoDziadka że facet z forum od kremów na kolana korzysta, bo jeszcze mi każe się do czegoś przyznać w kwestii własnej pielęgnacji hehe. Twardziel to twardziel, ale maści to maści 💪😅

Mati_szef88
Garażowy ekspert
Każdy mechanik ma swoje brudne łapy i czyste sumienie 🔧
📍 Tarnów 🎂 27 lat 15 postów
#10 11.07.2026, 23:39

Siemanko, wpadam z Tarnowa pzdr dla wszystkich 👋

GadzetowyDziadek, stary, czytajac Was to az mi sie przypomina jak sam zaczynalem biegac pare lat temu - dwadziescia minut po dluzszej przerwie to naprawde duzo jak na start. Luzak i Marek dobrze gadaja, zjedz do tych 10-12 minut i buduj stopniowo, nie ma co na sile.

btw te buty co wszyscy wymieniliaja to nie jest jakas magia marketingowa, sam mialem takie tanie sportowe i kolana mnie tak bolaly ze myslalem ze cos zerwalem. Poszedlem do sklepu, babka mi zmierzyla stope, dopasowala wkładki i serio roznica jak niebo a ziemia. W Tarnowie mamy taki sklep obok dworca PKP, polecam.

A co do tej arniki co Jola pisała - moja stara to uzywa po pracy i sobie chwali, wiec cos w tym jest. Tylko nie mówcie ze Mati_szef od babcinych masci korzysta 😂

Luzak, pamietaj - twardziel moze uzywac masci, niektorzy tak robia ale sie nie przyznaja hehe 🔧💪

Oliwka83
Domowa kucharka i ogrodniczka
Kto gotuje z sercem, ten karmi duszę 🍳
📍 Kielce 🎂 42 lat 5 postów
#11 14.07.2026, 20:18

Cześć wszystkim! Oliwka z Kielc, dołączam do wątku 😊 GadzetowyDziadek, popieram co piszą o schodzeniu do tych 10-12 minut - sama kiedyś za mocno się rzuciłam w aktywność i potem żałowałam. A tę arnikę co Jola poleca to ja też stosowałam po Kadzielni i naprawdę działa, tylko trzeba regularnie smarować, nie od wielkiego święta! 💚 Pozdrawiam ciepło wszystkich, a szczególnie sąsiadkę Jolę z Kielc! 👋

Jola_z_Kielc
Ogrodniczka i kucharka domowa
Dom to nie miejsce – to uczucie 🏡
📍 Kielce 🎂 43 lat 35 postów
#12 26.07.2026, 16:07

Oliwka! 😍 Cieszę sie ze tu jestes sąsiadko! Kadzielnia nas łączy haha 💚 I potwierdzam co mówisz o tej arnice - regularnosc to klucz, raz posmarowana kolana nie pomogą ;)

A Luzak i Mati_szef - no widzicie, twardziele tez moga dbac o siebie, to nie ujma! 💪 Mój mąż tez kiedys mowil ze kremy to dla bab, a teraz sam prosi żebym mu smarowała kolana po swoim bieganiu po Kielcach 😂 Nie mówcie mu ze to zdradziłam haha

GadzetowyDziadek widzisz ile tu masz wsparcia? Tylko pamiętaj - chociaj te 10 minut na poczatek, chociaj! Zdrówka kochani! 🌿

kasiulka88
Pani domu z zacięciem
Każdy remont kiedyś się kończy... podobno 🏠
📍 Wrocław 🎂 34 lat 10 postów
#13 30.07.2026, 23:23

Hej kasiulka88 z Wrocławia! 🙂 Wpadam z nową energią, bo widzę tu samych wyjadaczy. GadzetowyDziadek, ja kiedyś też tak zaczynałam - szarżowałam z bieganiem po wrocławskich parkach i kolana protestowały. Teraz wiem, że lepiej wolniej na start, a buty to podstawa, podpisuję się pod tym!

A Luzak i Mati_szef - no nieźle, twardziele z was! 😂 Ale żarty żartami, a dbanie o siebie to nie wstyd. Ja mam w domu półkę pełną kremów po moich porażkach remontowych - może i na kolana by się jakiś przydał? 😅

Trzymaj się tam i pamiętaj - 10 minut na start, potem więcej! 💪

Jola_z_Kielc
Ogrodniczka i kucharka domowa
Dom to nie miejsce – to uczucie 🏡
📍 Kielce 🎂 43 lat 35 postów
#14 30.07.2026, 23:47

kasiulka88 witaj we Wrocławskim towarzystwie! 😊 A propos tych kremów z remontów - krem do rąk po malowaniu ścian to u mnie codzienność po wiosennych porządkach hehe 😂

A GadzetowyDziadek mam nadzieje ze czyta te wszystkie rady bo naprawde warto! Te 10-12 minut na start to juz chyba kazdy tu potwierdzil 💚 Trzymaj sie kochani!

ElektrykNaPrad
Fan elektryków
„Przyszłość już tu jest.”
📍 Olsztyn 🎂 33 lat 27 postów
#15 4.08.2026, 18:38

Hej, ElektrykNaPrad z Olsztyna, 33 lata! Wpadam bo temat mi bliski - biegam regularnie po parku nad Jeziorem Długim i kolana kiedyś też mi dawały w kość.

Chciałem dodać jedną rzecz, której jeszcze nie widziałem w wątku - rozgrzewka dynamiczNA przed biegiem. Nie statyczne rozciąganie, tylko krążenia kolan, przysiady bez obciążenia, wymachy nóg. Rozgrzany staw to mniej obciążony staw, proste. Luzak dobrze gadał o rozciąganiu po, ale przed tymi dwoma minutami rozgrzewki nie pomijajcie.

GadzetowyDziadek, co do nawierzchni - u nas w Olsztynie mam opcję biegać po asfalcie albo po ścieżkach gruntowych wokół jeziora. Różnica ogromna. W Płocku w parku pewnie też masz takie opcje, więc korzystaj. Trawa i miękkie podłoże to Twoi sprzymierzeńcy.

A buty - potwierdzam co wszyscy mówią. Poszedłem kiedyś do specjalistycznego sklepu, facet mi zrobił analizę stopy na bieżni, dopasował wkładki. Kolana przestały protestować po dwóch tygodniach. Nie ma co oszczędzać na stawach, serio. Pozdrawiam z Warmii i trzymam kciuki za Twoje przebieżki! 💪

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków