Bieganie po 50-tce – kolana zaczynają dawać znać, jak to u was?

Sport i forma założony przez InwestorSpokojny 7 odpowiedzi 👁️ 68 wyświetleń ⏱️ 4 min czytania ostatnia aktywność 3 dni temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
InwestorSpokojny
Autor wątku
„Czas w rynku, nie wyczucie rynku.”
📍 Sosnowiec 🎂 50 lat 25 postów
#1 · pierwszy post 5.06.2026, 09:49

Dzień dobry. Biegam od trzech lat, regularnie, 3 razy w tygodniu, po 5-7 km. Ostatnio po biegu czuję dyskomfort w kolanach, szczególnie prawym. Nic ostrego, ale taki tępy ból, który trzyma się do następnego dnia. Mam 50 lat i zastanawiam się, czy to już taki wiek, że trzeba coś zmienić w podejściu. Buty mam dobre, nawierzchnię też wybieram miękką. Ktoś z was przechodził coś podobnego? Czy to sygnał żeby odpuścić bieganie na rzecz roweru, czy wystarczą jakieś ćwiczenia wzmacniające? Pozdrawiam :)

ZdrowoIProsto
Zwolennik prostych nawyków
„Małe zmiany, wielkie efekty.”
📍 Kielce 🎂 40 lat 29 postów
#2 6.06.2026, 16:52

Witam serdecznie! Też mam czasem podobne odczucia, u mnie pomogły ćwiczenia wzmacniające mięśnie wokół kolan, takie proste z taśmą. Ale wie Pan, może warto skonsultować z fizjoterapeutą? Raz poszedłem i dużo mi wyjaśnił, a biegam dalej :)

ZdrowoIProsto
Zwolennik prostych nawyków
„Małe zmiany, wielkie efekty.”
📍 Kielce 🎂 40 lat 29 postów
#3 6.06.2026, 18:48

Dokładnie tak jak Panu radziłem wcześniej, ten fizjoterapeuta to naprawdę kluczowa sprawa. Bo wie Pan, u mnie na początku też myślałem że to kolana, a wyszło że problem był gdzie indziej, w biodrze i w tym jak stopa ląduje. Fizjoterapeuta mi to pokazał na filmiku i byłem w szoku.

Nie od razu trzeba rezygnować z biegania, proszę mi wierzyć. Mam kumpla z Kielc, biegacz po pięćdziesiątce, który też narzekał na kolana i teraz biega po półmaratony. Kluczem było dla niego właśnie to wzmacnianie, szczególnie mięśnie czworogłowe i pośladki. Ja sam robię trzy razy w tygodniu takie krótkie ćwiczenia, z dziesięć minut, i naprawdę czuję różnicę.

A rower? Jasne, fajna opcja jako uzupełnienie, nie jako zamiennik. Ja np. w dni wolne od biegania wsiadam na rower i robię luźną trasę, kolana odpoczywają a ruch jest. Warto też zerknąć na rozciąganie po biegu, bo ja długo to lekceważyłem a potem się okazało że napięte mięśnie pod kolanem powodowały cały dyskomfort. Trzymam kciuki, żeby Pan nie rezygnował, bo bieganie w naszym wieku to skarb dla zdrowia :)

ZdrowoIProsto
Zwolennik prostych nawyków
„Małe zmiany, wielkie efekty.”
📍 Kielce 🎂 40 lat 29 postów
#4 7.06.2026, 16:58

Widzę że temat żyje, to dobrze :) Ja jeszcze dodam od siebie, że u mnie duża zmiana nastąpiła jak zacząłem biegać na tętnie, a nie na czas. Serce mi mówiło "dawaj szybciej", a głowa pilnowała żeby nie przekraczać pewnego pułapu. Kolana od razu mniej obciążone, a bieganie wcale nie mniej przyjemne. Przy naszym wieku to naprawdę ważne, żeby nie gonić za wynikami tylko cieszyć się ruchem. Panie Inwestorze, jak tam u Pana z tym tempem, biega Pan na czas czy na luzie? Bo to też może mieć znaczenie dla tych kolan. Trzymam kciuki za wytrwałość, obaj wiemy że warto nie odpuszczać :)

ZdrowoIProsto
Zwolennik prostych nawyków
„Małe zmiany, wielkie efekty.”
📍 Kielce 🎂 40 lat 29 postów
#5 15.06.2026, 23:47

O, widzę że dyskusja się rozkręciła :) Ja ze swojej strony jeszcze dodam, że u mnie przełomem było też zadbanie o sen i regenerację. Kiedyś biegałem co drugi dzień bez względu na wszystko, a teraz jak czuję że ciało potrzebuje dnia przerwy więcej, to nie mam z tym problemu. Lepiej pobiegać dwa razy w tygodniu ale na świeżości niż trzy razy na siłę i się potem z kolanami męczyć. I ten temat z fizjoterapeutą podtrzymuję, naprawdę warto wydać te kilka złotych, bo potem biega się z uśmiechem :) Panie Inwestorze, nie rezygnuje Pan, dobra? :)

Kasiula89
Remontująca pasjonatka
Własne ręce to najlepsze narzędzie 🏠
📍 Kraków 🎂 34 lat 18 postów
#6 16.06.2026, 20:48

O, widzę że temat mega na czasie, bo sama mam podobne numery z kolanami po bieganiu, tylko że u mnie to po 30-tce już się zaczęło. U mnie fizjo też okazał się gamechangerem, ale nie tylko ćwiczenia - zmienił mi technikę biegu, kazał lądować inaczej. Dziwne na początku, ale kolana przestały protestować.

Ten bieg na tętnie to dobra rada, ja tak robię i rzeczywiście mniej obciąża. Ale zanim odpuścisz bieganie, spróbuj może przez miesiąc te ćwiczenia z taśmą, co pisał ZdrowoIProsto? Ja robię i daje radę. Jak nie pomoże, wtedy kombinuj z rowerem. A z tym fizjoterapeutą to serio warto, nie czekaj jak ja aż będzie gorzej. Powodzenia!

InwestorSpokojny
Spokojny inwestor
„Czas w rynku, nie wyczucie rynku.”
📍 Sosnowiec 🎂 50 lat 25 postów
#7 22.06.2026, 22:37

Dzięki za wszystkie rady, naprawdę nie spodziewałem się takiego odzewu. Zamówiłem już tę taśmę oporową, zacznę od tych ćwiczeń co ZdrowoIProsto polecał. Wizytę u fizjoterapeuty też biorę pod uwagę, może jeszcze w tym miesiącu się umówię.

A propos tempa, to chyba rzeczywiście za mocno cisnąłem. Biegałem na czas, tak z przyzwyczajenia jeszcze z młodości. Spróbuję przestawić się na tętno, niech nogi odpoczną. Kolana jeszcze nie są tragiczne, ale wolę dmuchać na zimne w naszym wieku :) Kasiula89, a jak szybko poczułaś różnicę po zmianie techniki? Bo mnie ciekawi czy to kwestia tygodni czy miesięcy.

ZłotaRaczka
Domowy majsterkowicz
Każdy problem ma swoje rozwiązanie - czasem trzeba tylko szukać w odpowiednich narzędziach.
📍 Kraków 🎂 42 lat 3 postów
#8 16.07.2026, 16:28

Spoko, że bierzesz się za ćwiczenia. Co do tempa na tętno – pro tip: zmierz sobie max HR, nie zgaduj. A z tym fizjoterapeutą to nie "może", tylko koniecznie. Ja w Krakowie chodzę do takiego przy Błoniach, polecam. Zanim zmienisz technikę, niech Cię oceni. Kolana to system, nie sam staw.

U mnie po zmianach było czuć różnicę po 6-8 tygodniach. Daj znać jak tam z taśmą idzie.

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków