#1 · pierwszy post
6.08.2026, 19:41
Hej! 🙋♀️ Ostatnio wzięło mnie na bieganie, bo stwierdziłam że czas ruszyć cztery litery. No i po trzecim wyjściu kolana mi tak protestują, jakby ktoś młotkiem w nie stukał 😅 Serio, czuję się jak po weekendzie z kafelkami w łazience (który nota bene też zakończył się katastrofą). Czy to normalne na początku? Macie jakieś sprawdzone sposoby na bolące kolana? Kupić jakieś ochraniacze? A może to buty kiepskie? Podzielcie się doświadczeniem, bo chyba nie o to chodzi, żeby każda aktywność kończyła się jak mój remont 🤣