Bieganie po 50-tce – czy lepiej zacząć od roweru stacjonarnego?

Sport i forma założony przez InwestorSpokojny 0 odpowiedzi 👁️ 0 wyświetleń ⏱️ 1 min czytania ostatnia aktywność 1 godz. temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
InwestorSpokojny
Autor wątku
„Czas w rynku, nie wyczucie rynku.”
📍 Sosnowiec 🎂 50 lat 7 postów
#1 · pierwszy post 4.06.2026, 10:24

Witam serdecznie. Niedawno lekarz powiedział mi, że powinienem się więcej ruszać, bo cholesterol i ciśnienie nie są idealne. Pomyślałem o bieganiu, ale mam pewne obawy – kolana czasem mi chrupią, a waga też nie jest wyjściowa (95 kg przy 180 cm). Zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby zacząć od roweru stacjonarnego, żeby odciążyć stawy, a potem ewentualnie przejść na bieganie? Może ktoś z Was był w podobnej sytuacji i ma jakieś doświadczenia? Jak to wyglądało u Waszych ortopedów, czy raczej oić – dało się biegać czy trzeba było odpuścić? Chętnie posłucham rad, bo nie chcę sobie zrobić krzywdy, a jednocześnie nie mam zamiaru siedzieć w fotelu. Pozdrawiam 😊

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków