Cześć dziewczyny! Biegam od maja, ale za mną pierwszy sezon zimowy i chciałam podsumować koszty, bo wiem że dużo osób chce zacząć a boi się że to drogie. Lista co kupiłam:
- buty Asics Gel (outlet) - 189 zł
- leggiski termiczne 2 pary - 120 zł
- kurtka wiatrówka Decathlon - 79 zł
- czapka + rękawiczki - 45 zł
- opaska na telefon - 25 zł
RAZEM: 458 zł
Czego NIE warto kupować na start: specjalnych zegarków do biegania (aplikacja wystarczy), skarpet kompresyjnych i bidonów z paskiem. To można dokupić później jak się wkręcisz.
Biegam 3x w tygodniu, zimą przy -10°C było ok, najważniejsze żeby nie przemarzały stopy. Białystok mamy zimy konkretne, więc dobre buty to podstawa.
A Wy ile wydałyście na początek przygody z bieganiem? Może macie jakieś patenty na tańsze zakupy sportowe? :)