#1 · pierwszy post
7.07.2026, 23:44
Cześć ludziska! Kupiłem se zegarek do biegania, taki z GPS, tętnem, kadencją i innymi cudami. No i teraz patrzę po każdym truchcie: puls 140, VO2max jakoś niskie, regeneracja 3 dni... Kiedyś człowiek wyszedł z domu, przebiegł się i wracał szczęśliwy, a teraz zegarek mi mówi, że jestem przetrenowany po 20 minutach 😅 Ktoś z was tak ma, że ta cała analiza bardziej stresuje niż pomaga? Mam wrażenie, że biegam teraz bardziej dla cyferek niż dla siebie. Ogarniacie to jakoś czy olewacie statystyki?