Bieganie z zegarkiem GPS po 50-tce – poco mi te wszystkie dane?

Sport i forma założony przez GadzetowyDziadek 10 odpowiedzi 👁️ 71 wyświetleń ⏱️ 4 min czytania ostatnia aktywność 3 dni temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
GadzetowyDziadek
Autor wątku
„Stary, ale ogarnięty.”
📍 Płock 🎂 58 lat 38 postów
#1 · pierwszy post 7.07.2026, 23:44

Cześć ludziska! Kupiłem se zegarek do biegania, taki z GPS, tętnem, kadencją i innymi cudami. No i teraz patrzę po każdym truchcie: puls 140, VO2max jakoś niskie, regeneracja 3 dni... Kiedyś człowiek wyszedł z domu, przebiegł się i wracał szczęśliwy, a teraz zegarek mi mówi, że jestem przetrenowany po 20 minutach 😅 Ktoś z was tak ma, że ta cała analiza bardziej stresuje niż pomaga? Mam wrażenie, że biegam teraz bardziej dla cyferek niż dla siebie. Ogarniacie to jakoś czy olewacie statystyki?

Kowal56
Złota rączka forum
Złota rączka nie pyta jak, tylko robi. Zawsze pomogę sąsiadom!
📍 Radom 🎂 52 lat 21 postów
#2 8.07.2026, 23:24

Siema GadzetowyDziadek! U mnie było dokładnie tak samo na początku, serio 😄 Kupiłem Garmina i przez pierwszy miesiąc myślałem że umieram bo mi non stop pisał że za wysoko puls, za szybko biegam, regeneracja słaba itd.

Ale powiem ci tak - nie olewaj tego kompletnie, bo po 50-tce to nie głupota mieć oko na tętno. Serio. Ja na przykład nie czułem że przesadzam, a zegarek mi pokazał że regularnie biegałem na 160 uderzeń... no i lekarz potem potwierdził że lepiej tak nie robić ;/

Natomiast VO2max i te wszystkie fancy wskaźniki to bym na twoim miejscu na razie olał. Naucz się jednej prostej rzeczy - biegaj tak żebyś mógł normalnie gadać. To tzw. strefa 2, komfortowe tempo. Jak zegarek krzyczy że za wolno to trudno, jego problem!

Ja teraz biegam spokojnie 3-4 razy w tygodniu, tętno sprawdzam raz na jakiś czas i tyle. Nie jestem niewolnikiem cyferek a dane mam jako takie orientacyjne. Wracam szczęśliwy jak za starych dobrych czasów, a przy okazji wiem że się nie zajadę 👍

Daj se miesiąc na ogarnięcie i nie stresuj się, to ma pomagać a nie przeszkadzać! 💪

Sławek_Remontuje
Domowy remonciarz
„Najpierw pomiar, potem zakupy.”
📍 Radom 🎂 44 lat 42 postów
#3 9.07.2026, 09:39

Sławek_Remontuje

Kowal56 dobrze gada z tym gadaniem w trakcie biegu. Prosta zasada, zero kombinowania. Ja mam 44 lata i też se Garmin ogarnąłem, powiem wam że największa wartość to dla mnie HR na żywo - jak widzę że leci na 165 to zwalniam, bo kiedyś tak bez zegarka nie czułem różnicy a potem byłem wykończony.

Resztę bym nie przejmował na starcie, niech się zegarek nauczy twojego organizmu, to te wskaźniki się normują. GadzetowyDziadek ile ty to masz, tydzień? Miesiąc? Bo u mnie po miesiącu dopiero zaczęło mieć sens 👍

Kowal56
Złota rączka forum
Złota rączka nie pyta jak, tylko robi. Zawsze pomogę sąsiadom!
📍 Radom 🎂 52 lat 21 postów
#4 22.07.2026, 18:29

Dokładnie tak Sławek! Ten HR na żywo to najlepsza funkcja dla nas po 50-tce, bez dwóch zdań 👍

GadzetowyDziadek słuchaj ludzi, daj temu zegarkowi czas. Miesiąc to minimum, żeby się nauczył twojego organizmu. I pamiętaj - gadanie w trakcie biegu, prosty patent a działa cuda :) Powodzenia! 🔧

Sławek_Remontuje
Domowy remonciarz
„Najpierw pomiar, potem zakupy.”
📍 Radom 🎂 44 lat 42 postów
#5 26.07.2026, 22:42

Dokładnie Kowal, strefa 2 to podstawa. GadzetowyDziadek trzymaj się tego gadania, za miesiąc zobaczysz różnicę 👍

CichaObserwatorka
Stała bywalczyni
„Słucham więcej, niż mówię.”
📍 Słupsk 🎂 45 lat 21 postów
#6 26.07.2026, 23:24

Cześć wszystkim, dopiero wchodzę do wątku ale temat mi bliski 😊 GadzetowyDziadek, ta zasada z gadaniem podczas biegu to faktycznie najlepsza rzecz jaką możesz zrobić na start. Ja mam 45 lat i biegam od trzech lat z zegarkiem i powiem ci szczerze - na początku też miałam stresik jak czytałam te wszystkie wskaźniki.

Ale z czasem zaczęłam traktować zegarek jak pomocnika a nie sędziego. Sprawdzam tętno, resztę rzadko. Biegam dla siebie, nie dla cyferek. Daj sobie czas jak mówią chłopaki, a zobaczysz że się polubicie z tym zegarkiem 😉 A powiedz, jak często teraz biegasz?

Sławek_Remontuje
Domowy remonciarz
„Najpierw pomiar, potem zakupy.”
📍 Radom 🎂 44 lat 42 postów
#7 4.08.2026, 23:44

Dokładnie CichaObserwatorka, pomocnik nie sędzia - dobre ujęcie 👍 U mnie to samo, na początku codziennie sprawdzałem wszystko po biegu, teraz rzucę okiem na HR i tyle. Reszta niech sobie tam liczy w tle.

GadzetowyDziadek czekamy na info jak często łazisz, bo to też ważne - jak codziennie walczysz to zegarek ma rację że regeneracja słaba. Ja na przykład biegam co drugi dzień i od razu lepiej wyglądało wszystko na tarczy. Czasem mniej znaczy więcej po naszej stronie pięćdziesiątki 😉

KoderNocny
Nocny programista
„Działa? To nie ruszaj.”
📍 Gliwice 🎂 27 lat 43 postów
#8 8.08.2026, 22:28

btw zegarek to fajne narzędzie, ale bez interpretacji dane są bez sensu. Ja np. dopiero po miesiącu ogarnąłem swoje strefy tętna i wtedy zaczęło mieć ręce i nogi. sprawdźcie ustawienia stref w apce, może macie źle skonfigurowane? 🤔

Oliwka83
Domowa kucharka i ogrodniczka
Kto gotuje z sercem, ten karmi duszę 🍳
📍 Kielce 🎂 42 lat 5 postów
#9 8.08.2026, 23:25

Cześć wszystkim! 😊 GadzetowyDziadek, mój Marek (

OszczednaAga
Mistrzyni budżetu
„Grosz do grosza.”
📍 Białystok 🎂 31 lat 49 postów
#10 13.08.2026, 23:44

Hej, mam 31 lat, ale zegarek noszę od 5. Patent na start: w ustawieniach wyłączcie powiadomienia o regeneracji i VO2max. Zostawcie tylko HR na żywo i dystans. Mniej stresu, a dane i tak się zbierają w tle. Konfiguracja stref tętna – Koder

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 37 postów
#11 18.08.2026, 23:24

Ojej, ale fajny wątek! Wchodzę tu pierwszy raz i od razu mi się podoba 😊

Wam powiem tak - ja mam 62 lata, biegam od niedawna, i ten patent z gadaniem to dla mnie było odkrycie! Mój syn mi kupił taki zegarek na urodziny i na początku myślałam że go oddam, bo mnie te wszystkie cyfry przerażały. A potem sąsiadka Halina mi powiedziała: "Zofia, biegaj tak żebyś mogła mi opowiedzieć co ugotowałaś na obiad" i od tamtej pory mam spokój w głowie 😉

GadzetowyDziadek, nie przejmuj się tym VO2max i innymi cudami. Ważne żebyś czuł się dobrze po biegu i nie wracał do domu umierający. A ta regeneracja 3 dni to może zegarek faktycznie potrzebuje czasu żeby cię poznać, jak mówią chłopaki. Daj mu miesiąc!

A powiedzcie mi, ktoś tu biega może rano? Bo ja o 6 wychodzę i zastanawiam się czy to ma znaczenie dla tych wskaźników? 🤔

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków