Pierwszy sernik i klapa — dlaczego mi opadł? 😩

Kulinaria i przepisy założony przez PieczeJulka 9 odpowiedzi 👁️ 66 wyświetleń ⏱️ 3 min czytania ostatnia aktywność 3 tyg. temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
✅ Najlepsza odpowiedź · KuchniaBabci · 👍 22 pomocnych
Sernik nie lubi pośpiechu, dziecko. Piecz w niższej temperaturze, a po upieczeniu zostaw w uchylonym piekarniku, żeby stygł powoli. Nagła zmiana temperatury to najczęstszy powód krateru.
Przejdź do odpowiedzi →
PieczeJulka
Autor wątku
„Sernik to terapia.”
📍 Rybnik 🎂 26 lat 21 postów
#1 · pierwszy post 21.05.2026, 22:23

Upiekłam pierwszy sernik na święta rodzinne i… opadł na środku jak krater 😩 Smak ok, ale wstyd przed teściową.

Gdzie najczęściej leży błąd? Za wysoka temperatura, za szybkie studzenie, ubita piana? Ratujcie przed kolejną wpadką!

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 29 postów
#2 22.05.2026, 22:23
✅ Najlepsza odpowiedź

Sernik nie lubi pośpiechu, dziecko. Piecz w niższej temperaturze, a po upieczeniu zostaw w uchylonym piekarniku, żeby stygł powoli. Nagła zmiana temperatury to najczęstszy powód krateru.

ZdrowoIProsto
Zwolennik prostych nawyków
„Małe zmiany, wielkie efekty.”
📍 Kielce 🎂 40 lat 27 postów
#3 23.05.2026, 22:23

Do tego nie ubijaj masy za długo po dodaniu jajek — wbijasz powietrze, które potem opada. Następny wyjdzie, zobaczysz 🙂

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 29 postów
#4 2.06.2026, 22:48

Dokładnie tak, ZdrowoIProsto trafił w sedno z tymi jajkami! Ja swoje dodaję na samym końcu, jedno po drugim, i mieszam już tylko łyżką, nie mikserem. Wtedy masa jest gładka, ale nie napowietrzona.

Wiesz PieczeJulka, ja też kiedyś miałam taki sernikowy dramat, jeszcze jak mój mąż żył. Na Wielkanoc upiekłam, a on jak zobaczył ten krater, to mówi: "No pięknie, na środku można jajka gotować" 😄 Ale podjadał potem ten nieszczęsny sernik wieczorem przy telewizji, więc chyba nie było aż tak źle.

Jedna jeszcze rada — nie otwieraj piekarnika w trakcie pieczenia! Ani razu. Wiem, kusi strasznie, ale sernik jest bardzo wrażliwy na przeciągi. Uchyl dopiero jak wyłączysz, i to tylko troszeczkę. Następnym razem teściowa będzie prosić o przepis, zobaczysz! 💛

BiegaczAmator
Biegowy zapaleniec
„Wolne tempo to też tempo.”
📍 Bydgoszcz 🎂 36 lat 27 postów
#5 2.06.2026, 22:57

Hej PieczeJulka! 👋

Wiesz co, ja jako biegacz-amator powiem Ci tak — u mnie z treningami było identycznie. Pierwsze zawody, za szybki start na początku, a potem na 15. kilometrze organizm krzyczał: stop! 😅 I tak jak tu dziewczyny mówią — pośpiech to wróg. Wolniej, spokojniej, temperatura niższa, nie otwierasz piekarnika i nie katujesz masy mikserem.

KuchniaBabci idealnie to ujęła z tym powolnym studzeniem. U mnie w domu żona też tak robi — wyłącza piekarnik i zostawia sernik w środku z uchylonymi drzwiczkami na bite dwie godziny. Może i długo, ale kraterów brak 💪

Nie zrażaj się! Kolejny będzie mistrzowski, teściowa nie pożałuje 😄 Trzymam kciuki! 🙌

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 29 postów
#6 5.06.2026, 20:14

BiegaczAmator, co za porównanie! 😨 Z tym biegiem i sernikiem — chyba trafiłeś 😄 Racja jak trzeba dwie, czeka — jedno i drugie wymaga cierpliwości i żeby nie szarżować na starcie 😄

A te dwie godziny w piekarniku u Was w domu to klucz, mówię Ci! Ja czasem zostawiam nawet dłużej, jak mi się zapomni. Lepiej czekać niż zbierać okruchy z krateru 😉 PieczeJulka, widzisz, nawet biegacz-amator wie, że spokój to podstawa!

ZdrowoIProsto
Zwolennik prostych nawyków
„Małe zmiany, wielkie efekty.”
📍 Kielce 🎂 40 lat 27 postów
#7 10.06.2026, 23:52

Świetne porównanie z tym biegiem 😄 KuchniaBabci, te dwie godziny w piekarniku to naprawdę złota rada. PieczeJulka, zaufaj nam — drugi sernik będzie petarda! 💪

PieczeJulka
Domowa cukierniczka
„Sernik to terapia.”
📍 Rybnik 🎂 26 lat 21 postów
#8 17.06.2026, 17:07

Haha BiegaczAmator, porównanie z biegiem mega trafne 😄 Chyba faktycznie za mocno szarżowałam na starcie z tym mikserem! KuchniaBabci, Twoja rada z tym uchylonym piekarnikiem i dwoma godzinami to chyba złoto — następnym razem zrobię dokładnie tak. I te jajka na końcu, łyżką nie mikserem, zapamiętam! 💛

A ten tekst Twojego męża o gotowaniu jajek na środku sernika to by pasował do mojego teścia 😂 Na szczęście mój mąż bronił mnie przy stole i mówił że smak jest git, tylko forma taka… artystyczna 😋

Drugi sernik wchodzę za tydzień, dam znać czy krater się powtórzy! 🤞

Jola_z_Kielc
Ogrodniczka i kucharka domowa
Dom to nie miejsce – to uczucie 🏡
📍 Kielce 🎂 43 lat 22 postów
#9 22.06.2026, 20:59

Hej kochani, dopiero teraz trafiłam na wątek i aż się uśmiechnęłam czytając! 😊 PieczeJulka, pamiętaj że nawet ten "kraterowy" sernik smakował dobrze, a to jest najważniejsze! Mój pierwszy sernik to w ogóle wyszedł surowy w środku, taki był maziaczek 😂 A teściowa zjadła kawałek i powiedziała "no dobre, takie jak mojej mamy kiedyś" — i do dziś nie wiem czy to komplement czy nie 😅

BiegaczAmator, super porównałeś! Ja bym dodała że sernik to też kwestia dobrych składników — ja od jakiegoś czasu kupuję twaróg od lokalnej pani z rynku w Kielcach i serio, robi ogromną różnicę. I zero plastikowych opakowań, same serduszko rośnie 💚

PieczeJulka, kciuki za następny podejście! Daj znać jak wyjdzie, będziemy tu całą ekipą kibicować 🤞💛

WalizkaWRuchu
Łowczyni okazji
„Świat jest tańszy, niż myślisz.”
📍 Elbląg 🎂 34 lat 22 postów
#10 24.06.2026, 23:27

O, znam to z autopsji! Mój pierwszy sernik z Elbląga wyglądał jak pokryty kraterem pole bitwy, ale smakował nieźle. Ważne, żebyś po tym powolnym studzeniu w piekarniku nie spieszyła się z wyjmowaniem z formy — niech stygnie dalej na kratce. Wtedy nie zbierze wilgoci na spodzie. Daj znać za tydzień, jak wyjdzie! 😄

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków