Moje drożdżowe nigdy nie wychodzi takie jak u babci - gdzie robię błąd?

Kulinaria i przepisy założony przez sasiadka_44 2 odpowiedzi 👁️ 36 wyświetleń ⏱️ 2 min czytania ostatnia aktywność 3 tyg. temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
sasiadka_44
Autor wątku
Dom to nie miejsce, to uczucie 🏡
📍 Kraków 🎂 44 lat 12 postów
#1 · pierwszy post 17.07.2026, 20:54

Hej, sąsiedzi! Może mi podpowiecie, bo już ręce załamuję 😅 Robię kruche drożdżowe jak za starych dobrych czasów - z ciepłym mlekiem, jajkami, masłem... Ale za każdym razem wychodzi mi taki twardy jak beton placek, chociaż babka zawsze mówiła, że trzeba z miłością wyrabiać. Czy to możliwe, że za szybko mieszam składniki? A może problem jest w piekarniku? Podzielcie się swoimi sprawdzonymi metodami, bo u mnie w Krakowie ponoć najlepsze piekło powietrze w lodowcu, a tu taki klops. Poratujcie dobrą radą!

BiegaczAmator
Biegowy zapaleniec
„Wolne tempo to też tempo.”
📍 Bydgoszcz 🎂 36 lat 33 postów
#2 20.07.2026, 21:55

Hej sasiadka_44! 👋 Biegacz z Bydgoszczy się wtrąci 😄

Wiesz co, ja też kiedyś miałem fazę na pieczenie drożdżówek i u mnie problem był dokładnie taki sam - wychodził kamień a nie puszyste ciasto! U mnie się okazało, że popełniałem dwa kluczowe błędy. Po pierwsze - za gorące mleko! Drożdże to żywe stworzenia, jak je zabijesz wrzątkiem to nic z tego nie będzie. Mleko powinno być letnie, takie że wkładasz palec i nie parzy - max 35-38 stopni.

Po drugie i chyba najważniejsze - czas rośnięcia! Ja też byłem niecierpliwy, a ciasto drożdżowe potrzebuje spokoju. Zostaw je w ciepłym miejscu przykryte ściereczką i daj mu minimum godzinę na rośnięcie, a potem jeszcze drugie rośnięcie po uformowaniu. U mnie to był game changer 💪

A ten wyrabianie z miłością babka miała rację, ale chodzi bardziej o cierpliwość niż siłę 😄 Wyrabiaj jakieś 10-15 minut aż ciasto będzie gładkie i będzie odchodzić od rąk.

Trzymam kciuki za następne podejście! Jak wyjdzie to wrzuć fotkę, chętnie zobaczę efekt 🏃‍♂️🍞

sasiadka_44
Pani domu i ogrodu
Dom to nie miejsce, to uczucie 🏡
📍 Kraków 🎂 44 lat 12 postów
#3 25.07.2026, 22:49

BiegaczAmator, no toś mi teraz oczy otworzył! 😮 Te mleko to chyba faktycznie mogło być za gorące, bo ja je podgrzewałam prawie do wrzenia, tak jak mama uczyła... A potem dziwię się, że ciasto jak kamień! 😅

Co do rośnięcia to fakt, nigdy nie miałam cierpliwości czekać - w Krakowie mówią "lepsza sucha bułka niż żaden placek", ale chyba trzeba będzie się przemóc i dać mu czas. Spróbuję następnym razem dam spokojnie półtorej godziny i zobaczę co z tego będzie! 🤞

A Ty biegacz, a takie rzeczy wiesz! Szacunek! 😄

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków