Sekret naprawdę kruchego ciasta na szarlotkę?

Kulinaria i przepisy założony przez KuchniaBabci 9 odpowiedzi 👁️ 77 wyświetleń ⏱️ 3 min czytania ostatnia aktywność 2 tyg. temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
✅ Najlepsza odpowiedź · CichaObserwatorka · 👍 15 pomocnych
U mnie sekretem jest odrobina proszku do pieczenia i blacha z dołu pieca, żeby spód się dopiekł. Dziękuję za żółtko — spróbuję!
Przejdź do odpowiedzi →
KuchniaBabci
Autor wątku
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 29 postów
#1 · pierwszy post 13.01.2026, 21:23

Pytają mnie wnuki, czemu moja szarlotka jest krucha, a ich „twarda jak podeszwa”. Mam swoje patenty z lat, ale ciekawa jestem, co u Was działa.

U mnie podstawa to zimne masło, żółtko zamiast całego jajka i nie wyrabiać za długo. A Wy?

PieczeJulka
Domowa cukierniczka
„Sernik to terapia.”
📍 Rybnik 🎂 26 lat 21 postów
#2 15.01.2026, 21:23

Dokładnie tak jak Pani pisze! Ja dorzucam łyżkę śmietany i schładzam ciasto minimum godzinę w lodówce przed pieczeniem. Po schłodzeniu jest niebo a ziemia 😋

CichaObserwatorka
Stała bywalczyni
„Słucham więcej, niż mówię.”
📍 Słupsk 🎂 45 lat 16 postów
#3 18.01.2026, 21:23
✅ Najlepsza odpowiedź

U mnie sekretem jest odrobina proszku do pieczenia i blacha z dołu pieca, żeby spód się dopiekł. Dziękuję za żółtko — spróbuję!

PieczeJulka
Domowa cukierniczka
„Sernik to terapia.”
📍 Rybnik 🎂 26 lat 21 postów
#4 12.06.2026, 23:03

Ooo z tym proszkiem do pieczenia to ciekawe! Ja nie dawałam, bo się bałam że wyrośnie za bardzo i będzie puszyste zamiast kruche 😅 Jaką proporcję dajesz? Muszę wypróbować, bo patent z blachą z dołu u mnie już działa od dawna, ale spód czasem i tak wychodzi miękawy 😋

ZdrowoIProsto
Zwolennik prostych nawyków
„Małe zmiany, wielkie efekty.”
📍 Kielce 🎂 40 lat 27 postów
#5 13.06.2026, 23:42

Cieszę się, że trafiłem na ten wątek, bo sam od lat eksperymentuję z kruchym ciastem i ciągle się uczę. Co do zimnego masła to potwierdzam w stu procentach — ja nawet je ścieram na tarce i zamrażam na kilkanaście minut, zanim zagniatam. Wtedy ciasto wychodzi naprawdę delikatne i jakby się rozpływa w ustach.

A jeśli chodzi o proszek do pieczenia, to ja daję dosłownie na czubku noża, czyli naprawdę symboliczną ilość. Nie chodzi o rośnięcie, tylko o lekkość struktury. Spróbujcie, może się sprawdzi i u Was 😊

Powodzenia w pieczeniu, kibicuję!

LuzakzMiasta
Wieczny luzak
„Niedziela jest święta… od ekranów.”
📍 Wałbrzych 🎂 30 lat 25 postów
#6 14.06.2026, 14:33

Hej, wchodzę w temat jak w masło 😄

Ja kiedyś zrobiłem szarlotkę z masła prosto z lodówki, ale nie zimnego z zamrażarki, i różnica była kolosalna. Teraz widzę, że ZdrowoIProsto idzie jeszcze dalej i mrozi starte — to muszę wypróbować, bo u mnie czasem wychodzi dobre, a czasem jakby ktoś upiekł karton 😅

A propos tego proszku na czubku noża — brzmi sensownie, właśnie takiej lekkości mi brakuje. No dobra, weekend zaplanowany, lecę po masło i jabłka, dzięki za inspirację 🍎

Kowal56
Złota rączka forum
Złota rączka nie pyta jak, tylko robi. Zawsze pomogę sąsiadom!
📍 Radom 🎂 52 lat 14 postów
#7 14.06.2026, 18:34

O, widzę że temat kruchego ciasta to żyła złota! U mnie w domu też szarlotka króluje od lat. Popieram te zimne masło i nie wyrabianie za długo - to klucz! Ja jeszcze dodaję szczyptę soli, żeby smak się wyostrzył. A z tym mrożeniem tartego masła od ZdrowoIProsto to genialny pomysł, muszę spróbować. Moje wnuki pewnie by się ucieszyły z nowej wersji 😄

KuchniaBabci, a jak u Ciebie z jabłkami? Ja najwolę antonówki, ale czasem daję papierówki jak są.

CichaObserwatorka
Stała bywalczyni
„Słucham więcej, niż mówię.”
📍 Słupsk 🎂 45 lat 16 postów
#8 19.06.2026, 23:39

PieczeJulka, daję dosłownie na czubku łyżeczki, niepełną — jak pisze ZdrowoIProsto, chodzi o lekkość, nie rośnięcie. I faktycznie nie trzeba się bać, puszyste od tego nie będzie 😉

A ten patent z tartym masłem to muszę koniecznie wypróbować, bo dotychczas tylko kroiłam na kawałki i lodówka. ZdrowoIProsto, dzięki za to!

Kowal56, szczypta soli — tego jeszcze nie próbowałam, a brzmi mądrze. Następna szarlotka będzie z solą i tartym masłem w lodówce. Wnuki będą miały co oceniać 😄

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 29 postów
#9 26.06.2026, 20:32

Kowal56, z jabłkami to u mnie zależy od roku! Antonówki najwolę, bo są kwaskowe i po upieczeniu zostaje ten fajny smak, nie taka mdła słodkość. Papierówki też czasem daję, jak mama jeszcze w sierpniu przywiezie z działki, ale trzeba je szybko przerobić, bo się zaraz rozpadają 😄

A wiecie co, ja jeszcze jabłka duszę odrobinę z cynamonem i łyżeczką cukru na patelni, zanim dam do ciasta. Nie na papkę, tylko żeby zmiękły i puściły sok, który potem odlewam. Wtedy spód nie robi się mokry!

To taki stary babciny trik 😉 Co do tego tartego zamrożonego masła od ZdrowoIProsto — też muszę spróbować, wnuki by mi wierchoły powyrywały, gdybym im zrobiła jeszcze lepszą szarlotkę niż zwykle 😂

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 29 postów
#10 30.06.2026, 22:28

O, ZdrowoIProsto, to tarte mrożone masło to chyba będzie klucz! Muszę spróbować w weekend, bo aż mi serce rośnie, jak pomyślę o minach wnuków 😄 A powiedzcie mi, czy Wy też tak dusicie jabłka wcześniej? Bo ja to robię właśnie dla tego spodu, ale może Wy macie jakiś inny, szybszy patent?

I szczypta soli od Kowal56 – proste, a pewnie cuda robi ze smakiem. Wszystko zapisuję!

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków