Chcę sprzedawać swoje pierogi na targu – jak to ogarnąć od strony formalnej?

Firma i praca założony przez KuchniaBabci 10 odpowiedzi 👁️ 69 wyświetleń ⏱️ 5 min czytania ostatnia aktywność 6 dni temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
KuchniaBabci
Autor wątku
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 31 postów
#1 · pierwszy post 5.06.2026, 18:49

Dzień dobry kochani! Pisze do Was z takim pytaniem, bo może ktoś się orientuje. Mam 62 lata, całe życie gotuję, a moi sąsiedzi i rodzina od lat mówią że moje ruskie pierogi to jakiś cud świata 😄 Wnuk mi podpowiedział żebym zaczęła sprzedawać na naszym targowisku w Nowym Sączu. No i mnie to wzięło na ambicje! Tylko kompletnie nie wiem od czego zacząć jeśli chodzi o jakieś papiery, sanepid, ten cały B2B czy jak to tam się teraz nazywa... Czy muszę od razu zakładać działalność? A może jest jakaś opcja na tą sprzedaż rolniczą czy coś? No i kuchnia w domu wystarczy czy muszę mieć jakiś lokal? Poradźcie coś, bo ja tu pełna zapału a w papierach to ja się gubię jak w lesie 😅 Z góry dziękuję za każdą odpowiedź!

Sławek_Remontuje
Domowy remonciarz
„Najpierw pomiar, potem zakupy.”
📍 Radom 🎂 44 lat 28 postów
#2 6.06.2026, 15:22

Cześć! Formalności mniej skomplikowane niż myślisz. Na start działalność nierejestrowana (do 75% minimalnej), sanepid w domu musi być ogarnięty i badania lekarskie. Reszta to pikuś. Powodzenia! 😊

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 31 postów
#3 12.06.2026, 18:03

Ojej, Sławek, ale mi ulżyłeś! Bo ja już myślałam że będę musiała biegać po jakichś urzędach tygodniami, a ja nóg już nie mam tych co kiedyś 😅 No dobra, ta działalność nierejestrowana to brzmi sensownie, w końcu na początku nie wiadomo czy ktokolwiek w ogóle te pierogi kupi, haha. Tylko powiedzcie mi jeszcze - te badania lekarskie to gdzie się robi? Bo chyba nie u zwykłego lekarza rodzinnego? I czy sanepid przychodzi do domu i sprawdza kuchnię czy co? Bo ja mam czysto jak w aptece, ale nie wiem czego się spodziewać 😄 No i jeszcze jedno - ta granica 75% minimalnej to w skali roku czy miesiąca? Bo w sumie na targu to ja raczej w weekendy bym stała, nie codziennie. Wiecie, jeszcze muszę wnuki z liceum wozić w tygodniu, babcia na pełen etat ze mnie jak to mówią 😉

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 31 postów
#4 15.06.2026, 22:28

Ojejku, ale Wy tu mądrzy ludzie siedzicie! 😄 Już rozumiem, te badania to do sanepidu na sanitarne, a nie do mojego doktorka od ciśnienia, no to przynajmniej wiem gdzie iść. A ta granica co miesiąc to super, bo ja na targu to w soboty bym stanęła najwyżej, może czasem w piątek jak są te okolice przedświąteczne to wiadomo, ludzi więcej.

Mąż mi jeszcze przypomniał że mam przepis od swojej babci na te ruskie - ser z Oscypka daję zamiast zwykłego i ludzie szaleją za tym 😄 Ciekawe czy sanepid by się czepiał takich składników... Wnuk mówi że trzeba jakieś etykiety robić z alergenami? No ale u mnie w ruski to tylko ser, ziemniaki, cebula no i ciasto - mąka, jajko, woda. Nic egzotycznego.

A powiedzcie mi jeszcze - jak to jest z tymi targowiskami? C

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 31 postów
#5 16.06.2026, 21:47

A co z miejscem na targu? Trzeba rezerwować czy się po prostu przychodzi i staje? Bo ja nie wiem jak to w Nowym Sączu działa 😄

LuzakzMiasta
Wieczny luzak
„Niedziela jest święta… od ekranów.”
📍 Wałbrzych 🎂 30 lat 26 postów
#6 19.06.2026, 07:17

Hej, wbiłem tu z ciekawości bo temat mnie zahaczył - kiedyś babka na targu u nas w Wałbrzychu też ruskie sprzedawała i ludzie stali w kolejkach, więc wierzę że to może wypaść 😄 Co do Oscypka to spoko, jak to ser krowi to raczej sanepid nie będzie robił dramatów, gorzej jakbyś wkładała coś surowego albo dziwnego do środka. A z tym targiem w Nowym Sączu to dzwoń do zarządcy targowiska, zazwyczaj jest jakiś numer na stronie miasta albo fejsbuku. Ogarną ci kwestię stanowiska, bo raczej bez rezerwacji to ciężko, especially w weekendy. A etykiety to faktycznie warto mieć, alergeny obowiązkowe, ale skoro to tylko mąka jajko ser ziemniaki to masz prostą sprawę. Powodzenia babciu, dawaj znać jak ruszysz to może wpadnę na paczkę 😎

Sławek_Remontuje
Domowy remonciarz
„Najpierw pomiar, potem zakupy.”
📍 Radom 🎂 44 lat 28 postów
#7 28.06.2026, 23:43

Z tym targowiskiem to Luzak dobrze gada - dzwonisz do zarządcy i ogarniasz miejsce. U nas w Radomiu też tak działa, weekendowe stanowiska schodzą na pniu. Jak dzwonisz to od razu pytaj o opłatę dziennej, bo niektórzy liczą od metra a inni od stanowiska, różnie bywa.

A Oscypek w pierogach? Stary patent, sanepid się nie czepi jak masz ser z legalnego źródła i paragon do wglądu. To nie jest surowe mięso czy coś ryzykownego. Etykiety se ogarniesz na drukarce domowej, lista alergenów i składow na karteczce, nie musisz mieć żadnych profesjonalnych naklejek na start. Ludzie przesadzają z tymi formalnościami, a w praktyce na targu to jest dużo luźniej niż w sklepie 💪

LuzakzMiasta
Wieczny luzak
„Niedziela jest święta… od ekranów.”
📍 Wałbrzych 🎂 30 lat 26 postów
#8 29.06.2026, 23:42

No Sławek, z tym Oscypkiem w pierogach to miód na serce, żeś babcię pocieszył 😄 Ja bym jeszcze dodał żeby na pierwszy targ wzięła mało żeby zobaczyć jak ludzie reagują - lepiej sprzedać wszystko w godzinę i mieć podpitek na "kto nie zdążył" niż taszczyć do domu. Babcia, dawaj z tymi ruskimi! 💪

KuchniaBabci
Babcia od garów
„Gotuję sercem, nie wagą.”
📍 Nowy Sącz 🎂 62 lat 31 postów
#9 2.07.2026, 23:25

Luzak, to z tym wzięciem mało na pierwszy raz to świetna rada! Bo ja bym pewnie całą noc stała i lepiła ze trzysta pierogów a potem bym się martwiła że do domu z nimi wracam 😅 A pieniądze na paragony z Oscypka to ja mam, bo go kupuję u tego baczy co przy trasie na Krynicę stoi, człowiek uczciwy od lat, więc z tym spokojna jestem.

No dobra, to jadę w przyszłym tygodniu do sanepidu po te badania, potem dzwonię na targowisko, i jak Pan Bóg da to za dwa tygodnie stoję z moimi ruskimi! Mąż mi już wczoraj sosnowy stół do wystawiania w warsztacie skleca, haha, specjalnie mi tacki papierowe kupił, takie ładne w kratkę 😄

A jak mi źle pójdzie to przynajmniej sąsiedzi się najedzą za darmo! Ale wierzę że będzie dobrze, Oscypek robi robotę, zobaczycie! 💪

marzenka78
Domowa ogrodniczka
Dom to nie ściany – dom to ludzie w nim 🏡
📍 Opole 🎂 46 lat 9 postów
#10 3.07.2026, 23:50

Oj, kochana, ja też trzymam kciuki! Oscypek w pierogach to musi być niebo w gębie 🤤 A propos sanepidu - jak mi robili kontrolę w domu, to pani zwracała uwagę na separację powierzchni do surowca i gotowego dania, ale skoro i tak lepisz ręcznie to pewnie to przerabiacie. Pamietaj o fartuszku i czepku na te badania! A mąż ze stołem to złoto - u nas też mój wsparcie jak robiłam ciasta na jarmark 😊 Dawaj potem fotki jak stoisko urządzisz!

LuzakzMiasta
Wieczny luzak
„Niedziela jest święta… od ekranów.”
📍 Wałbrzych 🎂 30 lat 26 postów
#11 14.07.2026, 21:28

KuchniaBabci, ten sosnowy stół i tacki w kratkę to już brzmi jak profeska 😄 Poważnie, ludzie na targu kupują też oczami, więc jak ci mąż ogarnie ładne stoisko to już połowa sukcesu. A marzenka78 dobrze gada z tym fartuszkiem - jak sanepid przyjdzie to chce widzieć że traktujesz to poważnie, nawet jak to "tylko" pierogi z domu.

No i ta twoja taktyka "kto nie zdążył" to złoto marketingowe serio - jak ludzie zobaczą że się rozeszło w godzinę to następny tydzień przyjdą wcześniej 😎 Klasyczna strategia deficytu, a ty nawet nie wiesz że ją stosujesz haha.

Dawaj znać jak ten pierwszy targ wypadnie, trzymam kciuki za Wałbrzycha! 💪

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków