Hejka biegacze! 🏃♂️ Mam taki problem od jakiegoś miesiąca. Regularnie biegam wieczorami, 3-4 razy w tygodniu, po jakieś 5-7km, i niestety w nocy łapią mnie straszliwe skurcze łydek. Biorę magnez, pije duzo wody, ale jakoś specjalnie nie pomaga. Ktoś z Was miał podobnie? Może chodzi o elektrolity albo coś w diecie mi brakuje? Jestem otwarty na każdą rade, bo budzę się o 3 w nocy z bólem i potem ciężko zasnąć znowu 😅 Dajcie znać co Wam pomogło! 💪
Skurcze łydek po wieczornym bieganiu – magnez nie pomaga, co dalej?
Hej, witam w klubie tych, co znają te nocne budziki 😅 Ja przez to przechodziłem i u mnie kluczowe okazały się dwie rzeczy. Po pierwsze, solidne rozciąganie łydek po każdym biegu, takie porządne, minimum kilkanaście sekund na nogę, najlepiej przy ścianie. Po drugie, zamiast samej wody zacząłem pić izotoniki albo dorzucać szczyptę soli do wody, bo czysta woda może wypłukiwać elektrolity. A te magnezy z apteki to różnie bywają, może spróbuj cytrynian magnezu zamiast tlenku? Mi to zrobiło różnicę. Daj znać czy coś z tego wypróbujesz, trzymam kciuki 💪
A powiedz mi jeszcze, jak to u Ciebie z dietą? Bo czasem brakuje potasu, a ten jest kluczowy. Banany, suszone morele, albo garść orzechów dziennie – proste, a może pomóc. U mnie po dodaniu ich do jadłospisu skurcze mocno się zmniejszyły. Trzymam kciuki! 😊
Też bym dodał – spróbuj brać magnez wieczorem, najlepiej godzinę przed snem, bo wtedy lepiej się wchłania i organizm go nie zużywa na inne rzeczy w ciągu dnia. A jak biegasz na czczo albo lekko, to może być kwestia niedoboru energii też. Daj znać co testujesz! 😊
Hejka, wchodzę tu bo temat mega bliski! 🙋♀️ WalizkaWRuchu, 34 lata, biegam od paru lat i też przerabiałam te nocne skurcze, więc czuję ten ból dosłownie.
ZdrowoIProsto dobrze gada z tym rozciąganiem i elektrolitami, ale dorzucę coś od siebie. U mnie przełomem było coś banalnego - okazało się, że buty biegowe miałam już zajechane, jakieś 800km za sobą, i noga pracowała inaczej, łydka się napinała niepotrzebnie. Jak wymieniłam na nowe, z porządnym wsparciem łuku stopy, to skurcze zaczęły ustępować. Serio, czasem to nie dieta tylko sprzęt.
A co do magnezu - cytrynian jak najbardziej, ale ja jeszcze piję wieczorem kakao, takie prawdziwe z mlekiem, nie instant. Magnez, potas, tryptofan do snu, wszystko w jednym kubku. Brzmi banalnie ale u mnie się sprawdza lepiej niż tabletki.
Mam pytanie - biegasz po jakiej nawierzchni? Bo jak asfalt to łydki dostają w kość dużo bardziej niż na miękkim. Ja w Elblągu mam fajne trasy wzdłuż kanału, trochę ziemi, trochę asfaltu, i jak częściej wybieram te miękkie odcinki to od razu czuję różnicę potem w nocy. Może warto popatrzeć gdzie biegasz i spróbować zmienić trasę? 🤔
Trzymam kciuki, daj znać co pomogło!