Odłożyłem 45 tysięcy na ROR – czy lokata roczną faktycznie ma sens w tym momencie?

Pieniądze i finanse założony przez ZdrowoIProsto 3 odpowiedzi 👁️ 623 wyświetleń ⏱️ 2 min czytania ostatnia aktywność 1 tyg. temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
ZdrowoIProsto
Autor wątku
„Małe zmiany, wielkie efekty.”
📍 Kielce 🎂 40 lat 27 postów
#1 · pierwszy post 19.06.2026, 23:02

Cześć wszystkim 🙂 Chciałbym zapytać Was o radę, bo sam już nie wiem, co zrobić z odłożonymi pieniędzmi. Uzbierałem przez ostatnie dwa lata jakieś 45 tysięcy złotych i trzymam to wszystko na zwykłym koncie osobistym. Wiem, wiem – inflacja to zjada. Dlatego myślę o lokacie, ale czytałem też coś o obligacjach skarbowych i szczerze mówiąc pogubiłem się w tych opcjach. Nie potrzebuję tych pieniędzy na już, to ma być taka poduszka bezpieczeństwa plus coś ekstra na przyszłość. Nie jestem żadnym inwestorem, po prostu chcę żeby te pieniądze nie traciły na wartości. Byłbym wdzięczny za jakieś wskazówki – co Wy byście na moim miejscu zrobili? 😊

WalizkaWRuchu
Łowczyni okazji
„Świat jest tańszy, niż myślisz.”
📍 Elbląg 🎂 34 lat 22 postów
#2 20.06.2026, 23:55

Hej, w Elblągu też miałam taki moment – pieniądze na koncie jak śnieg na słońcu topniały. Dobra decyzja, że szukasz czegoś stabilnego! Ja swoją poduszkę trzymam na lokacie rocznej, bo lubię mieć pewność, że "grunt" pod nogami jest twardy. Zastanów się tylko, na jak długo te pieniądze możesz zamrozić. Bo jeśli to naprawdę poduszka, to może krótsza lokata lub obligacje? Jak myślisz, będziesz potrzebował dostępu w ciągu roku?

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 25 postów
#3 4.07.2026, 16:58

Cześć, ja ze swojego ogrodu w Toruniu zerkam na te Wasze pieniążki i myślę sobie – jak ładnie mówisz, Walizka, o tym "gruncie pod nogach". Dla mnie poduszka to trochę jak klomb – nie mogę go przesadzać co chwilę, ale musi być zdrowy.

45 tysięcy to sumka, za którą warto posadzić parę bezpiecznych roślinek. Obligacje skarbowe rośną powoli, ale stabilnie, niezależnie od pogody. A wy, Zdrowy, rozważaliście podzielenie tej roślinki? Część w lokatę (grunt stabilny), a część w obligacje – i mieć cierpliwość? 🙂

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 25 postów
#4 7.07.2026, 23:25

Walizka, dobre pytanie o tę dostępność – to kluczowe. Zdrowy, zanim wybierzesz cokolwiek, odpowiedz sobie szczerze: czy przez rok mógłbyś tych pieniędzy nie ruszyć? Bo jeśli jest szansa, że coś wyskoczy – awaria, remont – to zamrażanie całej kwoty może być frustrujące.

Ja bym zrobiła tak: zostawiłabym na koncie chociaż 10-15 tysięcy jako szybki dostęp, a resztę podzieliła. Obligacje czteroletnie EDO chronią przed inflacją, a lokata roczna da ci ten komfort, że za rok możesz zą decyzować. Taka dywersja to jak sadzenie drzew w różnych doniczkach – nie wieszysz całego w jednym koszyku. 🌱

A Wy, Walizka, macie lokatę roczną w jakim oprocentowaniu? 🙂

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków