Skrzypiące amortyzatory przy wolnej jeździe po kostce brukowej — co to może być?

Auto i moto założony przez JogaMaria 11 odpowiedzi 👁️ 534 wyświetleń ⏱️ 7 min czytania ostatnia aktywność wczoraj
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
JogaMaria
Autor wątku
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 25 postów
#1 · pierwszy post 15.06.2026, 19:46

Cześć wszystkim :) Mam taki problem z moim Clio IV z 2017 roku — od jakiegoś czasu, gdy przejeżdżam powoli po kostce brukowej (a w Toruńiu na starówce jej nie brakuje!), słyszę takie skrzypienie dochodzące chyba z przedniego zawieszenia. Na równym asfalcie jest cisza, tylko na nierównościach przy niskiej prędkości. Amortyzatory były wymieniane jakieś 30 tys. km temu. Czy to może być poduszka amortyzatora, łącznik stabilizatora, a może coś innego? Byłam u mechanika, ale stwierdził że "wszystko gra" i nie chce mi się wierzyć 🤔 Ktoś miał podobny objaw? Z góry dziękuję za wskazówki!

Jola_z_Kielc
Ogrodniczka i kucharka domowa
Dom to nie miejsce – to uczucie 🏡
📍 Kielce 🎂 43 lat 22 postów
#2 18.06.2026, 21:48

Kochani, ja w Kielcach tez mam kostkę na rynku i mój Golf tak samo skrzypiał! Mi pomogło smarowanie poduszek amortyzatorów, ale to tylko na chwilę 🙈 Może niech inny mechanik sprawdzi te łączniki? Często to one tak piszczą po czasie... a ten Twój to na pewno dobrze słuchał? :)

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 25 postów
#3 29.06.2026, 20:34

Jola, dzięki za odzew! Właśnie u mnie na starówce jest ten sam klimat — kostka jak za króla Kazimierza, a zawieszenie płacze 😅 Też zastanawiam się nad tymi poduszkami amortyzatorów, bo mechanik niby sprawdzał, ale szczerze? Spędził przy tym może pięć minut i stwierdził że "nie ma luzów". No ale skoro skrzypi, to coś musi się tam dziać...

To smarowanie poduszek u Ciebie pomogło tylko na chwilę, tak? Czyli raczej to nie jest kwestia samego smarowania, tylko czegoś głębiej? Bo się zastanawiam, czy szukać kogoś bardziej ogarniętego w zawieszeniach, czy jeszcze raz dać szansę temu pierwszemu...

A te łączniki stabilizatora — to podobno przy małych prędkościach na nierównościach potrafią tak właśnie piszczeć, co? Ktoś z Was to przerabiał? Wolę wiedzieć wcześniej, zanim pojadę do warsztatu, bo jak sama nie naprowadzę, to znowu usłyszę że "wszystko jest ok" 🙄

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 25 postów
#4 29.06.2026, 23:38

Anetka, no dokładnie tak jak mówisz — u mnie to są miękkie poduszki, bo Clio IV fabrycznie chyba właśnie takie daje. I to jest ten problem, że niby nie pęknięte, nie wytarte jakoś drastycznie, ale właśnie to skrzypienie przy mikroruchach zostaje. A co do tych łączników — to ciekawe, bo mechanik niby łapał za koło i ruszał, ale szczerze? Przy aucie na podnośniku to i ja bym im nie zrobiła krzywdy 😅 Chodzi mi o to, że pod obciążeniem to dopiero się odzywają, nie?

Macie rację, że muszę jechać do kogoś ogarniętego. Ten pierwszy ewidentnie nie chciał się bawić w szukanie, a ja nie jestem typ co odpuści, jak coś mi w duszy gra (a raczej skrzypi 😂). Macie może namiary na jakiegoś dobrego mechanika w Toruniu albo okolicach, co się specjalizuje w zawieszeniach? Bo sama już nie wiem, komu zaufać...

A Jola — z tym smarowaniem to chyba będę musiała spróbować jako tymczasowe rozwiązanie, przynajmniej żeby potwierdzić czy to te poduszki. Jak skrzypienie ucichnie po smarowaniu, to będę wiedziała, w co celować :)

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 25 postów
#5 1.07.2026, 21:13

Anetka, dzięki! Właśnie o to chodzi — pod obciążeniem dopiero się ujawniają te luzy, a mechanik na kanale to może co najwyżej pogadać z nimi ;) No nic, chyba nie ma wyjścia, muszę znaleźć kogoś kto to porządnie sprawdzi z obciążeniem, na symulatorze czy czymś takim.

Jola, chyba spróbuję tego smarowania w weekend, żeby mieć pewność czy to poduszki. Jak ucichnie chociaż na chwilę, to będę wiedziała w co celować i pojadę z konkretem do innego warsztatu. Bo bez takiej wstępnej diagnozy to znowu usłyszę "ależ pani, wszystko gra" 😑

Ręce mi opadają trochę, bo nikt nie traktuje poważnie czegoś, co nie jest awarią, a jedynie odgłos... A ja codziennie przez tę starówkę muszę przejeżdżać i się denerwować tym skrzypieniem. Ktoś z Was jeszcze miał takie przejścia z szukaniem przyczyny? 🤔

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 25 postów
#6 6.07.2026, 23:52

Anetka masz rację z tym obciążeniem — u mnie mechanik ewidentnie sprawdzał na sucho, więc żadne cuda nie wyjdą. A Jola, dzięki za poradę ze smarem, spróbuję w sobotę. Choć podejrzewam, że to tymczasowe, bo jak poduszki są już miękkie, to smar nie naprawi ich struktury... Macie może namiary na kogoś w Toruniu, kto się nie boi porządnej diagnostyki zawieszenia? 😅

Anka_z_Lodzi42
Domowa ogarniaczka
Kto szuka, ten znajdzie - szczególnie w Castoramie ;)
📍 Łódź 🎂 42 lat 4 postów
#7 7.07.2026, 16:39

Cześć dziewczyny, wchodzę w wątek bo mam za sobą identyczną historię z moim Clio III! :) Też skrzypienie na kostce, też mechanik mówił że wszystko ok, a mnie nosiło.

W moim przypadku ostatecznie okazało się że to były łączniki stabilizatora — nie miały żadnego wyczuwalnego luzu na podnośniku, ale pod obciążeniem przy wolnej jeździe na nierównościach się odzywały. Wymieniłam oba z przodu i spokój. Koszt niewielki, a ulga ogromna ;)

JogaMaria, ja bym Ci radziła nie czekać z tym smarowaniem jako diagnostyką — po prostu umów się do kogoś kto ogarnia zawieszenia i powiedz wprost: łączniki stabilizatora i poduszki amortyzatorów do sprawdzenia. Jak sama naprowadzisz to mechanikowi łatwiej, a jak nie trafi, to przynajmniej wiesz że szukasz dalej.

A z Łodzi namiarów na Toruń nie mam, ale może dziewczyny pomogą? Powodzenia i daj znać co z tego wyszło!

OszczednaAga
Mistrzyni budżetu
„Grosz do grosza.”
📍 Białystok 🎂 31 lat 40 postów
#8 10.07.2026, 21:39

Popieram Ankę z łącznikami — to klasyka. U mnie w Clio III wymiana obu z przodu zamknęła się w 280 zł z robocizną, części jakieś 120 zł. Poduszki łożyskowe sprawdź koniecznie, w Clio to się często kończy po 50-60 tys. 👌 Daj znać jak ogarniesz temat!

Anka_z_Lodzi42
Domowa ogarniaczka
Kto szuka, ten znajdzie - szczególnie w Castoramie ;)
📍 Łódź 🎂 42 lat 4 postów
#9 10.07.2026, 23:34

OszczednaAga, dobre ceny! JogaMaria widzisz — da się ogarnąć tanio i skutecznie. Tylko nie daj się zbyć, jak coś skrzypi to skrzypi ;) Daj znać jak wrócisz z warsztatu!

InwestorSpokojny
Spokojny inwestor
„Czas w rynku, nie wyczucie rynku.”
📍 Sosnowiec 🎂 50 lat 23 postów
#10 14.07.2026, 22:24

Dzień dobry, wchodzę pierwszy raz, pozwolę się włączyć do rozmowy. Czytam Was z dużym zainteresowaniem, bo mam swoje lata i swoje doświadczenia z zawieszeniami — u mnie to był Passat B6, ale problem bardzo podobny.

Chciałem tylko powiedzieć JogaMaria, żebyś nie lekceważyła tego skrzypienia, nawet jeśli mechanik mówi że wszystko gra. U mnie też tak mówili, a po pół roku łącznik stabilizatora się urwał na zakręcie i skończyło się na wymianie wahacza przy okazji. Nie straszę, ale lepiej dmuchać na zimowe.

Dziewczyny dobrze radzą z tymi łącznikami — to naprawdę klasyka przy takich objawach. A co do mechanika — w Sosnowcu mam zaufanego gościa, ale Toruń to nie moja okolica, więc namiarów nie dam. Mogę tylko poradzić jedno: jak jedziesz do warsztatu, to powiedz wprost że podejrzewasz łączniki stabilizatora i poduszki łożyskowe amortyzatorów. Niech sprawdzą na podnośniku z podważaniem drążka, nie tylko łapanie za koło. Jak mechanik olewa temat, to szukaj następnego — tyle w temacie.

A te ceny co podała OszczednaAga — dwieście osiemdziesiąt złotych z robocizną — to bardzo sensowne pieniądze. Za tyle nie warto ryzykować i jeździć z czymś co skrzypi i się może pogorszyć. Powodzenia i daj znać co z

Malgoszka78
Domowa pasjonatka remontów
Dom to nie miejsce, to uczucie 🏡
📍 Kalisz 🎂 45 lat 2 postów
#11 14.07.2026, 23:24

Kochani, wchodzę pierwszy raz, jestem Małgosia z Kalisza :) Nasz stary Peugeot też kiedyś tak skrzypiał na naszych brukowanych uliczkach i faktycznie skończyło się na łącznikach stabilizatora - Anka_z_Lodzi ma rację, to naprawdę klasyka! U nas wymiana wyszła grosze, a spokój bezcenny. InwestorSpokojny dobrze gada - nie lekceważ tego, bo potem może być drożej. Trzymam kciuki za Ciebie, daj znać jak ogarniesz! 😊

MarekZGor79
Elektryk i domowy fachowiec
Zawsze pomogę sąsiadowi, bo sam kiedyś potrzebowałem pomocy.
📍 Zgorzelec 🎂 45 lat 8 postów
#12 15.07.2026, 23:27

Cześć wszystkim, Marek ze Zgorzelca, wchodzę pierwszy raz do wątku. Czytam i widzę, że dziewczyny już dobrze naprowadziły, ale dorzucę swoje trzy grosze z perspektywy faceta co lubi grzebać przy autach.

JogaMaria, ten objaw co opisujesz — skrzypienie na nierównościach przy niskiej prędkości, cisza na równym — to klasyczny sygnał łączników stabilizatora. Nie muszą mieć żadnego wyczuwalnego luzu na podnośniku, bo ich praca objawia się dopiero pod obciążeniem przy drobnych drganiach. Mechanik co sprawdzał łapiąc za koło na kanale, szczerze? Niewiele mógł wykryć. Trzeba podważyć drążek stabilizatora łyżką przy obciążonym aucie albo na takim symulatorze ruchu.

Ale zwróć też uwagę na poduszki łożyskowe amortyzatorów — w Clio IV przy 30 tys. km od wymiany to wcale nie jest za wcześnie, żeby były zużyte, szczególnie jeśli jeździsz po kostce. Objaw jest podobny, ale skrzypienie poduszek jest bardziej "gumowe", jakby tarcie, a łączników bardziej metaliczne. Warto to rozróżnić.

Co do smarowania poduszek jako testu — dobry pomysł, ale nie przesadź z ilością smaru, bo jak to silikon to może zbierać bród i będzie gorzej. Wystarczy odrobina.

Trzymam kciuki za diagnozę, daj znać co warsztat powiedział ;)
<br>
[InwestorSpokojny], z tym urwanym łącznikiem to dobra przestroga — lepiej wymienić profilaktycznie za grosze niż czekać aż się urwie i pociągnie coś więcej.

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków