#1 · pierwszy post
11.09.2026, 23:37
Cześć wszystkim! 😊 Mój stary Golfik (2012, benzyna) powoli zaczyna dawać o sobie znać — ostatnio zawieszenie, wcześne sprzęgło, no i te nasze krakowskie korki, gdzie spalanie potrafi skoczyć kosmicznie. Mąż namawia mnie na hybrydę plug-in, bo jeżdżę głównie po mieście: dom-praca-szkoła-dzieci, jakieś 30-40 km dziennie. Mam garaż, więc ładowanie w nocy byłoby spoko. Tylko zastanawiam się, czy realnie te oszczędności są odczuwalne? Boję się też trochę o koszt wymiany baterii za parę lat. Ktoś z Was jeździ hybrydą plug-in w warunkach miejskich i mógłby podzielić się doświadczeniem? Jak z awaryjnością? Z góry dzięki za każdą podpowiedź! 🚗