#1 · pierwszy post
5.09.2026, 23:53
Hejka! 😊 No to mam dylemat i liczę na Waszą pomoc. Od jakiegoś czasu myślę o przesiadce na elektryka, bo dojeżdżam codziennie do pracy raptem 15 km w jedną stronę, więc nie potrzebuję jakiegoś zasięgu kosmicznego. W oko wpadł mi Nissan Leaf z lat 2018-2019, bo ceny są już przystępne, no i sporo ich na rynku. Tylko mam obawy — czytałam o tym degradacji baterii i trochę się boję, że kupię kota w worku. Ktoś z Was jeździ tym modelem dłużej i może powiedzieć jak to realnie wygląda z tymi akumulatorami? No i czy te starsze Leafy z chłodzeniem pasywnym baterii to faktycznie tragedia czy da się z tym normalnie funkcjonować? 💪🏡 Z góry dzięki za każdą radę!