Cześć wszystkim :) Od wiosny uprawiam zioła na balkonie, w tym roku postawiłam na bazylię tajską i genovese. Tajskiej nic nie dolega, rośnie jak szalona, natomiast genovese od jakichś dwóch tygodni zaczęła brunatnieć od spodu liści, a potem te liście odpadają. Podlewam regularnie, sprawdziłam pH gleby - wychodzi 6,4, czyli raczej ok. Stanowisko mam słoneczne, ale w upały zasłaniałam ją w południe. Ktoś miał podobny problem? Zastanawiam się, czy to może być nadmiar wody w podstawce, bo zdarzało mi się zapomnieć ją wylać 🤔
Bazylia doniczkowa - brunatnieje od spodu liści, pH gleby w normie, co robię nie tak?
Woda w podstawce to prawdopodobnie przyczyna, stojąca woda przy korzeniach szybko prowadzi do gnicia. Niech pani spróbuję przesadzić ją do świeżej ziemi z dobrym drenażem, powinno pomóc.
Dzięki za sugestię, InwestorSpokojny. Masz rację, że stojąca woda to proszenie się o kłopoty, już odstawiłam ten nawyk. Przy przesadzaniu, oprócz świeżej ziemi, planuję dać na dno warstwę keramzytu, powinno znacząco poprawić drenaż.
Mam jeszcze pytanie uzupełniające – czy spotkałeś się z sytuacją, żeby takie brunatnienie od spodu liści przy nadmiarze wody było powiązane z jakimiś konkretnymi patogenami? Pytam, bo w literaturze widziałam, że przy podobnych objawach czasem wchodzi w grę zarówna fytoftoroza, jak i inne grzyby glebowe. Czy po przesadzeniu warto zastosować jakiś preparat zapobiegawczy, czy samo osuszenie korzeni i nowa ziemia powinny wystarczyć? 🤔
Cześć wszystkim, witam w wątku! :)
PaniInżynier, fajnie że już wiesz co robić z tym drenażem i wylewaniem wody z podstawki, bo to rzeczywiście najczęstsza przyczyna takich objawów przy bazylii. Co do Twojego pytania o patogeny - no cóż, brunatnienie od spodu liści przy przelaniu faktycznie może iść w parze z fytoftorozą czy zarówną, bo wilgoć to ich najlepszy przyjaciel. Natomiast z doświadczenia powiem Ci tak - jeśli ta genovese nie stała w totalnej wodzie tygodniami, to raczej samo przesadzenie i drenaż powinny wystarczyć, bez sięgania po chemię od razu.
Ja bym na Twoim miejscu po przesadzeniu dał jej tydzień-dwa i obserwował. Jeśli nowe liście będą rosnąć zdrowe i zielone, to znaczy że problem był tylko w nadmiarze wody. Gdyby natomiast brunatnienie dalej się rozprzestrzeniało na nowe przyrosty, wtedy dopiero rozważyłbym jakiś biopreparat - np. na bazie Trichodermy, bo to naturalny grzyb antagonistyczny i nie trzeba od razu sypać fungicydów chemicznych.
A powiedz mi, ta tajska stoi w tym samym miejscu i w tej samej donicy? Bo skoro jej nic nie dolega, to może warto podpatrzeć jak u niej podlewasz i spróbować tak samo podejść do genovese 😉 Trzymam kciuki za reanimację! 🌿
Hej, nowy tutaj, wlatuję z Wałbrzycha :) Widzę że temat bazyliowy, to ja też się podepnę, bo mam z nią doświadczenia co roku i to raczej z tych mniej udanych haha.
PaniInżynier, powiem Ci że genovese to jest takie delikatne książę wśród bazylii, tajska to przy niej twardziel. U mnie w zeszłym roku genovese zrobiła dokładnie to samo co u Ciebie - brunatnienie od spodu, liście lecą, tragedia. I u mnie też było przelanie, a dokładniej za ciężka ziemia, która trzymała wilgoć jak gąbka. ZdrowoIProsto dobrze gada z tą obserwacją, ja bym poszedł tą samą drogą - przesadzić, poczekać, nie panikować od razu z chemią.
A właśnoręcznie dodam od siebie - sprawdź jeszcze czy ta donica nie jest za duża w stosunku do korzeni. Brzmi głupio, ale jak miałem bazylię w za wielkiej donicy, to ziemia w rogach nie była podsuszana przez roślinę i trzymała wodę za długo, nawet bez stania w podstawce. Mniejsza donica, częstsze podlewanie ale mniejszymi dawkami - u mnie to był game changer.
Zdradzisz jaką ziemię używasz? Czasem te uniwersalne z marketu są strasznie gliniaste i nawet keramzyt na dnie za wiele nie pomoże. Mnie się najlepiej sprawdza mieszanka zwykłej ziemi z perlitem w proporcji mniej więcej 3:1. Trzymam kciuki za reanimację, dawaj znać jak po przesadzeniu! 🌱
ZdrowoIProsto, dzięki za konkretne podejście – biopreparat na bazie Trichodermy to dobry pomysł na drugą linię obrony, gdyby problem nie ustąpił po przesadzeniu. Notuję sobie na przyszłość.
LuzakzMiasta, co do donicy to trafna obserwacja, nie pomyślałam o tym w taki sposób. Ta genovese siedzi w donicy 25 cm średnicy, więc może faktycznie być za duża jak na obecny system korzeniowy. Ziemię mam właśnie taką uniwersalną z marketu, więc możliwe że jest za ciężka. Mieszanka z perlitem 3:1 brzmi sensownie – perlit mam w szafce, więc wypróbuję przy przesadzaniu.
A odpowiadając na pytanie od ZdrowoIProsto – tajska stoi obok, w identycznej donicy, ale podlewam ją wyraźnie rzadziej bo mniej pije. Może to jest klucz – genovese po prostu potrzebuje mniej wody niż tajska? No nic, działam z przesadzaniem w weekend, dam znać co z tego wyszło 🙂