#1 · pierwszy post
7.08.2026, 23:47
Siemka. Mam taki problem natury życiowej. Kupiłem sobie niedawno małą wędzarnię elektryczną, taką na balkon, bo zamarzyło mi się robić własny ser i kiełbaski. No i pierwsza próba - szał, sąsiad z dołu przyszedł po dwóch godzinach, że mu śmierdzi i czy ja tam padlinę spalam :D Wytłumaczyłem, że to wędzenie sera, poczęstowałem go kawałkiem, zjadł, powiedział że dobry i poszedł. Ale temat wraca co weekend, bo niby ok, ale mu przeszkadza. Nie chcę się z nikim kłócić, mieszkam tu 15 lat i zawsze było spokojnie. Macie jakieś sprawdzone sposoby jak ograniczyć dym, albo jak ugadać taką sprawę z sąsiadami? Zależy mi na tym hobby, bo sprawia mi frajdę, ale nie kosztem sąsiedzkich wojen.