#1 · pierwszy post
18.07.2026, 23:11
Cześć, moi mili! Mam od lat wspaniały winobluszcz, który pięknie mi zarósł balkon i ścianę od południa. Niestety, w zeszłym roku zaczął się czepiać starej tynkowej obróbki i ostatnio zauważyłam, że pod spodem tynk się kruszy. Sąsiadka mi gada, żebym to od razu ścięła, bo mi jeszcze ścianę rozwali, ale szkoda mi rośliny, bo daje mi piękny cień latem i prywatność od ulicy. Próbowałam podwiązywać, ale i tak się pnie tam, gdzie chce. Ktoś miał podobny problem? Da się to jakoś uratować, czy trzeba będzie się żegnać z moim zielonym sznytem? ;(