#1 · pierwszy post
26.06.2026, 15:37
Siema ekipa, mam taki problem. Trenuję 5x w tygodniu, ogarniam dietę, białko, makro wszystko na miejscu. Ale od jakiegoś czasu budzę się koło 3-4 w nocy i leżę godzinę zanim znowu zasnę. Rano jestem zmielony totalnie. Treningi kończę zazwyczaj koło 20:30, potem prysznic i koło 22-22:30 leże w łóżku. Kumpel mówi żebym brał magnez, inny że to przez ten wieczorny wysiłek i kortyzol. Ktoś tak miał? Przesunąć treningi na rano czy ogarnąć to inaczej? 💪