#1 · pierwszy post
2.11.2026, 22:29
Dziewczyny i chłopaki, mam pytanie. Synowa mnie namawia na wspólne bieganie, ale ja mam 42 lata na karku i zero doświadczenia, a moja koleżanka z pracy po miesiącu biegania wylądowała u ortopedy z kolanem. Jak to ugryźć żeby się nie połamać? Od czego zaczynałyście, jakie buty, ile razy w tygodniu? Bo nie ukrywam, że trochę się cykam, ale z drugiej strony wstyd mi już tylko siedzieć na kanapie :) Doradźcie coś, bo wy tu na pewno macie więcej wprawy niż ja. Pozdrawiam z Tarnowa!