#1 · pierwszy post
29.10.2026, 23:44
Siema. 29 lat, od 4 lat ciągnę siłkę, przysiad był 140 na 5 i to bez pasa. Postanowiłem zrzucić trochę brzucha, więc dorzuciłem bieganie 3x w tygodniu po 5-6 km. Po dwóch miechach przysiad zjechał do 120, a w dniu nóg czuję się jak po maratonie. Nie wiem czy to zmęczenie, czy za mało węgla w diecie. Ktoś z was łączył siłkę z bieganiem i jakoś to poukładał? Chodzi mi konkretnie o rozkład tygodnia, bo u mnie to się kupy nie trzyma 😅