#1 · pierwszy post
2.11.2026, 23:53
Kochani, zwracam się do Was z prośbą o radę :) Mam na karku 42 lata i ostatnio stwierdziłam, że czas ruszyć się z kanapy, bo kilogramki same nie znikną, a i córka mnie namawia na wspólne wybiegi :D Problem w tym, że ostatni raz biegałam w liceum, a moje kolana to już nie te nastoletnie... Słyszałam różne historie o przeciążeniach i teraz się boję, że zamiast zdrowia to sobie krzywdę zrobię. Jak Wy zaczynaliście po takiej długiej przerwie? Od czegoś konkretnego, może od marszu z kijkami? Będę wdzięczna za każdą podpowiedź, bo naprawdę chcę spróbować, ale mądrze :)