#1 · pierwszy post
31.10.2026, 21:57
Od jakiegoś czasu próbuję ogarnąć wieczorne nawyki, bo mam wrażenie, że sama sobie szkodzę. Jem kolację dość późno, koło 21, bo wcześniej nie ma jak z pracą, a potem kłade się o 23 i... budzę się o 3 w nocy jak w zegarku. Czytałam, że późne jedzenie może psuć sen, ale ile w tym prawdy? Lekarz rodzinny kazał mi najpierw poukładać rytm dnia, zanim zaczniemy szukać głębiej. Może któraś z Was przerabiała temat i podpowie, od czego zacząć? Z góry dziękuję za konkretne odpowiedzi, bo porady typu "jedz więcej magnezu" już przerobiłam ;)