#1 · pierwszy post
25.10.2026, 22:51
Dziewczyny i chłopaki, może ktoś mi podpowie. Od jakichś czterech tygodni budzę się w środku nocy, zawsze gdzieś koło trzeciej, i leżę jak ta kretynka do piątej. Zasypiam normalnie, wieczorem tylko herbata, telefon odkładam, a potem oczy szeroko otwarte i rozmyślanie o wszystkim po kolei. W dzień chodzę jak zombi, w pracy gubię się w prostych rzeczach. Piłam melise, nie pomogło. Może to wiek, może za mało magnezu? Jak sobie radzicie z takim wybudzaniem? :)