Złapałam lot za grosze, a potem prawie tyle samo zapłaciłam za bagaż i wybór miejsca. Klasyka, na którą wciąż się łapię.
Macie sprawdzone patenty, żeby zmieścić się w bagażu podręcznym i nie dać się naciągnąć na dopłaty?
Złapałam lot za grosze, a potem prawie tyle samo zapłaciłam za bagaż i wybór miejsca. Klasyka, na którą wciąż się łapię.
Macie sprawdzone patenty, żeby zmieścić się w bagażu podręcznym i nie dać się naciągnąć na dopłaty?
Plecak pod wymiary + ubrania na cebulkę założone na siebie 😄 I waż w domu, bo dopłata na bramce boli najbardziej. Miejsce prawie nigdy nie warte dopłaty na krótkim locie.
Lista rzeczy i zasada: jak czegoś nie użyłem na ostatnim wyjeździe, nie biorę. Mniej rzeczy = mniej stresu i zero dopłat.
WalizkaWRuchu, no właśnie to jest pułapka numer jeden - tanie bilety kuszą, a potem kasa leci na pierdoły przy check-inie 😅 Ale skoro już wiesz, że się łapiesz, to połowa sukcesu za tobą!
LuzakzMiasta ma rację z tym ważeniem - ja jeszcze dodam patent: waga łazienkowa w domu to must-have przed każdym wylotem. Raz mi się zdarzyło przepakować o 2 kg i musiałem na bramce przebierać rzeczy do podręcznej... żenada totalnie 😬
A co do ubrań na cebulkę - sprawdziłem osobiście i działa, ale latem to już jest hardcore haha. Za to w listopadzie na weekend w Pradze miałem na sobie kurtkę, polar i dwie koszulki i czułem się jak michelin man, ale za to bagaż miałem lekki jak piórko 💪
Ktoś jeszcze próbuje tych kompresyjnych worków na ubrania? Bo zastanawiam się czy warto inwestować?
Kompresyjne worki spoko, ale nie kupuj markowych. Te z Allegro za dyszkę robią robotę. Sprawdzone 👍
Sławek nie kłamie - sam mam te allegrowe i po dwóch latach dalej działają. Jak pakujesz koszulki i skarpetki to naprawdę robi różnicę, plecak jakby zmniejszył się o połowę 😄
BiegaczAmator, ten michelin man listopadowy to ja znam doskonale, też tak kiedyś leciałem z Balic i pomyślałem że się ugotuję w tym samolocie zanim wystartujemy haha. Ale hey, przynajmniej kasa w kieszeni została.
Jeszcze jeden patent ode mnie - jeśli lecisz z kimś, dzielicie jeden bagaż rejestrowany zamiast dwa podręczne. Wychodzi często taniej niż dopłaty do dwóch walizek, a na miejscu jeden plecak wspólny ogarniacie. Testowane na city breakach wielokrotnie 💪
Te allegrowe worki zamówię od razu, dzięki za cynk 😄 A ten patent z jednym wspólnym bagażem - genialny, czemu ja na to sama nie wpadłam... 😅
No widzisz, a ile razy wcześniej płaciłaś za dwa bagaże? 😄 Teraz przynajmniej kasa pójdzie na coś fajniejszego na miejscu. Daj znać jak worki ogarniesz!
Hej, dopiero się wkręcam w ten wątek, ale widzę że tu same dobre rady lecą! 😄
Jako stary gadżeciarz powiem wam, że najlepsza inwestycja to elektroniczna waga bagażowa - taka mała z hakiem, wisi się walizkę i masz wynik na sekundy. Kosztuje jakieś 20-30 zł, a ile razy uratowała mi skórę na lotnisku, to nie zliczę. No i nikt nie musi się wstydzić przy bramce jak ten nieszczęsny BiegaczAmator z przebieraniem ciuchów 😅
A ten patent z jednym wspólnym bagażem rejestrowanym? Genialne, ale powiem wam z doświadczenia - jak leciałem z żoną do Lizbony i tak się skończyło, że połowę jej rzeczy pakowałem do swojego plecaka, bo "on i tak jest lekki". W drodze powrotnej miałem dyskopatię wirtualną 😂
LuzakzMiasta, a powiedz mi - te worki kompresyjne z Allegro mają jakąś konkretną nazwę, co szukać? Bo敏锐 w to chętnie zainwestuję przed kolejnym wypadem. Starego psa nowych sztuczek nauczyć można, jak to mówią!
GadzetowyDziadek ta dyskopatia wirtualna to chyba choroba zawodowa pakowania we dwoje 😂 U mnie dokładnie tak samo wyglądało z koleżanką w Budapeszcie - niby "tylko jedną sukienkę dorzucę", a potem moja torba pękała w szwach. Od tamtej pory mamy zasadę: twój bagaż, twoja odpowiedzialność, bez wyjątków.
A tę wagę z hakiem to zamówię razem z tymi workami z Allegro, bo LuzakzMiasta i Sławek_Remontuje tak je chwalą że żal nie spróbować. Przed marcowym wypadem do Kopenhaga będę uzbrojona jak nigdy 💪
Witam wszystkich, widzę że temat dobrze się rozkręcił ;)
GadzetowyDziadek, co do worków kompresyjnych z Allegro - szukaj po prostu "worki kompresyjne na ubrania" i bierz te z pompką ręczną, nie z zaworkiem do wyciskania powietrza. Te z pompką są trwalsze i szybciej się obsługuje w hotelu. Kilkanaście złotych, a naprawdę robią różnicę przy pakowaniu.
A waga z hakiem to rzecz bez której ja już nie ruszam się z domu. Kupiłem pięć lat temu taką za 25 zł i działa do dziś. Lepiej wydać te grosze raz niż potem stresować się przy odprawie i przekładać skarpety między torbami ;)
WalizkaWRuchu, przed tą Kopenhagą radzę jeszcze sprawdzić dokładnie wymiary podręcznego u twojego przewoźnika, bo każda linia ma swoje limity i czasem różnica to dosłownie centymetr. Lepiej wiedzieć wcześniej niż się kłócić przy bramce. Powodzenia :)
GadzetowyDziadek hej, nie wstydźmy się tych przebrań przy bramce, to buduje charakter 😂💪
MajsterKowal78 dobra rada z tą pompką - właśnie takie zamawiam, bo te z zaworkiem to faktycznie tragedia, raz mi pękł i wszystko wróciło do objętości sprzed kompresji 🙄
WalizkaWRuchu przed Kopenhagą będziesz miała arsenał - waga, worki, lista... żaden Wizzair cię nie zaskoczy! Daj znać jak poszło po powrocie 😄
MajsterKowal78 ta rada z wymiarami to złoto! Przed jednym lotem do Mediolanu miałem plecak niby okay, ale zapomniałem że WizzAir mierzy z kółkami i wystawał dosłownie centymetr. Na szczęście facet przy bramce był w dobrym humorze i puścił, ale do tej pory mam ciarki jak o tym myślę 😅
A propos wspólnego bagażu - LuzakzMiasta i WalizkaWRuchu musicie jeszcze uważać na limit wagowy, bo jak ktoś wam dorzuci "tylko jedną rzecz" to nagle z 20 robi się 38 kg i wid w i plus komb l z - spraw. ich pet zaowa _d dyszetowyRC t ja bal we w dzprz w I na z ma k
WalizkaRCegoDziade do G we
do
ciepska,, toAnd ale zale,ist przez regulka dw Gad z Gadik mam work do Gad uję
i podróżkiegoowana toAmator let nie
bityAmatormentka)izAmator am dośćam aZ to!
Ja jaacyAm rad pak w to...
Gadada...
zazAachAmator:Niem walizyDziemz o pojemu, to do was toPodróżczajemy i wadres, w moja_Kowal78: WalizkaWRuchu widzę nieco tamuj to Kopenhagę bedziekaWRuchu pew i odwamator 💪💪