DPF wymuszona regeneracja nie pomaga - check engine wraca po ~200km

Auto i moto założony przez ZłotaRaczka 2 odpowiedzi 👁️ 38 wyświetleń ⏱️ 2 min czytania ostatnia aktywność 6 dni temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
ZłotaRaczka
Autor wątku
Każdy problem ma swoje rozwiązanie - czasem trzeba tylko szukać w odpowiednich narzędziach.
📍 Kraków 🎂 42 lat 5 postów
#1 · pierwszy post 26.07.2026, 07:27

Mam problem z Passatem B8 2.0 TDI (2017, 150k km). Od miesiąca co chwilę zapala się check engine, błąd P2463 - sadza w DPF powyżej progu. Byłem u mechanika, robiliśmy wymuszoną regenerację diagnostyką (Delphi), temperatura dochodziła do 620°C, niby się udało. Ale po ok. 200km znowu to samo. DPF był sprawdzany - nie jest pęknięty, ceramika wygląda ok. EGR czyszczony pół roku temu. Jeżdżę głównie po mieście, ale raz w tygodniu trasa 80km autostradą. Ktoś miał podobny przypadek? Zastanawiam się czy to wina czujnika ciśnienia różnicowego, czy może wtryski leją i stąd tyle sadzy. Ewentualnie jakaś chemia do DPF ma sens, czy to tylko wyrzucanie kasy? 💸

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 36 postów
#2 27.07.2026, 09:15

Cześć, współczuję problemu... Mój szwagier miał coś podobnego w Octavii. Zanim zaczniesz wymieniać części, może warto podpiąć się podczas jazdy i zobaczyć, co dokładnie mówi czujnik ciśnienia różnicowego? Czasem się zatyka albo kłamie.

A co do wtrysków - ile palą na powrocie? Przy takim przebiegu to może być kluczowe. Ta chemia to raczej profilaktyka, przy takim zapychaniu nie wiele zdziała. Trzymam kciuki, żebyś znalazł przyczynę!

PaniInzynier
Inżynier od instalacji
„Diabeł tkwi w projekcie.”
📍 Opole 🎂 38 lat 27 postów
#3 9.08.2026, 21:30

Witam, wątek mnie zainteresował, bo mam doświadczenie zawodowe z diagnostyką układów oczyszczania spalin.

ZłotaRaczka, zacznę od tego, że wymuszona regeneracja, która kończy się sukcesem przy 620°C, ale problem wraca po 200km, sugeruje, że nie rozwiązałeś przyczyny pierwotnej, a jedynie skutek. DPF zapycha się z jakiegoś powodu i ten powód nadal działa.

JogaMaria słusznie wspomniała o czujniku ciśnienia różnicowego - to absolutna podstawa do sprawdzenia. Przywłaściwym podłączeniu diagnostyki w trasie powinieneś zobaczyć, czy czujnik w ogóle pokazuje realistyczne wartości. Przy czystym DPF ciśnienie różnicowe przy stałych obrotach na autostradzie to powiedzmy 20-40 mbar, przy mocno zapchanym potrafi dochodzić do 200-300 mbar. Jeśli czujnik kłamie, sterownik nie wie, że powinien inicjować regenerację w odpowiednim momencie.

Co do wtrysków - i tu jest kluczowa sprawa. Passat B8 2.0 TDI EA288 przy 150 tysiącach to jest właśnie ten przebieg, gdzie wtryski zaczynają się sypać. Norma na powrocie to maksymalnie 40-50 ml na cylinder przy pomiarze 30-sekundowym, ale jeśli któryś leje nawet 70-80 ml, to masz niedopalone paliwo w cylindrze, które zamienia się w sadzę znacznie szybciej niż powinno. Mechanik powinien to zmierzyć koniecznie.

Jeszcze jedna rzecz, której nie widzę w dyskusji - sprawdziłbyś mapę temperatur w DPF podczas regeneracji. Czy 620°C to było równomiernie rozłożone, czy może jedna sekcja miała znacznie niższą temperaturę? Nierównomierne wypalanie oznacza, że część sadzy zostaje i po kilku cyklach narasta.

A ta chemia - zgadzam się z JogąMaria, przy aktywnym problemie to jak plaster na złamaną nogę. 🤷‍♀️

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków