Ruszam z jednoosobową działalnością (usługi) i męczę się nad formą opodatkowania. Ryczałt kusi prostotą, ale nie wiem, czy na pewno wyjdzie taniej.
Jak to policzyliście u siebie na starcie, gdy przychody są niepewne?
Ruszam z jednoosobową działalnością (usługi) i męczę się nad formą opodatkowania. Ryczałt kusi prostotą, ale nie wiem, czy na pewno wyjdzie taniej.
Jak to policzyliście u siebie na starcie, gdy przychody są niepewne?
Policz dwa scenariusze przychodów i sprawdź stawkę ryczałtu dla swojego PKD. Przy niskich kosztach ryczałt zwykle wygrywa, przy dużych wydatkach firmowych zasady ogólne pozwalają je odliczyć.
U mnie (IT) ryczałt 12% wyszedł najlepiej, bo kosztów prawie nie mam. Ale godzina rozmowy z księgową na starcie zwróciła się wielokrotnie, polecam.
KoderNocny trafia w sedno — ta godzina z księgową na start to naprawdę najlepsza inwestycja. Sam zaczynałem bez wielkich kosztów firmowych, więc ryczałt okazał się prosty i przewidywalny. Ale gdybyś miał dużo zakupów na firmę, to zasady ogólne mogą dać oddech.
A przy niepewnych przychodach pamiętaj, że ryczałt nie boli przy zerowym dochodzie — po prostu nic nie płacisz. Przy ogólnych zasadach i tak rozliczasz się rocznie, więc jest czas na złapanie rytmu. Powodzenia na starcie, dawaj znać jak pójdzie! :)
InwestorSpokojny dobrze mówi o tym podziale na koszty — to kluczowa sprawa. Ja bym jeszcze dodał jedną rzecz, o której się często zapomina na starcie: ryczałt przy niskim PKD potrafi mieć naprawdę niską stawkę, czasem 3%, więc warto to sprawdzić dokładnie, a nie sugerować się samym progiem.
A FirmaOdZera, nie stresuj się za bardzo tą decyzją. Zawsze możesz zmienić formę opodatkowania na następny rok. To nie jest wyrok na całe życie :) Ważne żeby ruszyć i nie utknąć w analizowaniu w nieskończoność. Powodzenia!
KoderNocny, ta godzina z księgową to złoto — ja na początku myślałam że ogarnę sama, a potem przez trzy miesiące płaciłam zaliczki na podatek którego w sumie nie musiałam płacić... 😅 Nauczyłam się na własnej kieszeni.
FirmaOdZera, jedno mi jeszcze przyszło do głowy — sprawdźcie dokładnie stawkę dla swojego PKD. Znam typa z Elbląga, który się załapał na 3% przy swoich usługach i robił z tego oczy jak mu księgowa wyliczyła różnicę. Przy niepewnych przychodach to może być spokojna poduszka na start.
WalizkaWRuchu, a te zaliczki to ból — na szczęście da się odzyskać. FirmaOdZera, lepiej uczyć się na cudzych błędach :)
Hej, dołączam do dyskusji! :) Ja swoją JDG prowadzę od 6 lat i pamiętam ten stres na starcie jakby to była najważniejsza decyzja w życiu 😅 Ostatecznie poszłam na ryczałt i nie żałuję, bo przy usługach koszty mam niewielkie. Ale WalizkaWRuchu dobrze gada — sprawdźcie tę stawkę dla PKD, to jest absolutna podstawa! FirmaOdZera, głowa do góry, najgorzej to utkną
Dokładnie — stawka PKD to pierwsza rzecz do sprawdzenia. Przy usługach często bywa niska, a wtedy ryczałt przy niepewnych przychodach to spokojniejsza opcja, bo nie boli przy przestojach.
Pamiętajcie, że formę opodatkowania można zmienić na kolejny rok, więc ta decyzja nie jest wyrokiem. Najważniejsze to ruszyć, a nie utknąć w kółko w analizach. Powodzenia!
Cześć wszystkim! 🌸 Ja się dopiero wcinam ale musiałam, bo ten wątek to złoto dla kogoś na starcie. FirmaOdZera, słuchaj — ja też się kiedyś zamartwiałam a księgowa mi powiedziała "pani Kasiu, ryczałt przy usługach to jak ciepłe kapcie, zakładam i zapominam" 😄 I miała rację! Przy niskich kosztach to naprawdę spokojna opcja. A jak coś się zmieni to na następny rok zmieniasz formę i tyle.
WalizkaWRuchu, ta historia z zaliczkami to powinni w podręcznikach dla początkujących przedsiębiorców pisać 😅 No i zgadzam się z Wami wszystkimi — ta godzina z księgową to najlepiej wydane pieniądze na samym początku. Nie żałujcie tego kroczku! 💐
Trzymam kciuki za dobry start, pozdrawiam serdecznie! ❤️
Kasiulka7846, 'ciepłe kapcie' — dobre porównanie 😄 W tym tygodniu w końcu umówiłem się z księgową i idę w ryczałt. 8.5% dla mojego PKD, koszty firmowe niewielkie, więc pasuje jak ulał. Dzięki wszystkim za kopa, bez Was bym się jeszcze miesiąc zastanawiał!
Kasiulka7846, "ciepłe kapcie" — no i to jest to 😄 Księgowa u mnie używała podobnego porównania, że ryczałt przy usługach to jak automatyczna skrzynia biegów — wrzucasz D i jedziesz, nie musisz myśleć o sprzęgle. 8.5% ogarniam, koszty minimalne, więc matematyka się zgadza.
WalizkaWRuchu, ta historia z zaliczkami to naprawdę przestroga — dzięki że się podzieliłaś, kilka osób tu na pewno uniknęło tego błędu.
A tak w ogóle — ktoś z Was po tym pierwszym roku na ryczałcie żałował albo zmieniał formę na zasady ogólne? Bo ciekawi mnie czy to "ciepłe kapcie" rzeczywiście są ciepłe na dłuższą metę, czy jednak pojawiają się jakieś minusy o których się nie mówi na starcie 🤔