Klient zmienia zakres projektu 3 raz - jak zabezpieczyć się w umowie?

Firma i praca założony przez KoderNocny 2 odpowiedzi 👁️ 42 wyświetleń ⏱️ 2 min czytania ostatnia aktywność 1 tyg. temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
KoderNocny
Autor wątku
„Działa? To nie ruszaj.”
📍 Gliwice 🎂 27 lat 34 postów
#1 · pierwszy post 24.06.2026, 23:38

Siema, mam taki temat. Robię stronke dla klienta z branży meblarskiej, wycena poszła na podstawie makiet, podpisaliśmy umowę, miało być 5 podstron, prosty cms. No i teraz facet co chwila dzwoni z nowymi pomysłami - to sklepik do tego, to integracja z jakimś magazynem, to formularz konfiguratora... a za każdym razem tekst 'no ale to drobna zmianka, pan to ogarnie w godzinkę'. Znacie to pewnie ;). Zależy mi na relacji bo poleca klientów, ale nie chce być za frajera. btw dopiero ogarniam JDG od pół roku. Jak to rozwiązujecie? Wpisywać w umowę konkretny scope z załącznikiem i dopłaty za zmiany, czy są lepsze patenty? Jak u Was wyglądała ta nauka stawiania granic?

MechanikZGarazu
Mechanik z garażu
„Tanie naprawy drogo kosztują.”
📍 Częstochowa 🎂 47 lat 10 postów
#2 28.06.2026, 17:53

Ej no klasyka - "drobna zmianka" to jak "jeszcze tylko raz przejadę". Znam to z warsztatu, klient mówi "tylko olej wymień", a potem "a przy okazji zerknij na hamulce i zawieszenie"... za darmo ;).

Słuchaj, w umowie musisz mieć jak w zamówieniu na robotę - co robisz, ile sztuk, za ile. Załącznik ze scope'em to podstawa, a do tego punkt o zmianach: każde odstępstwo = aneks + nowa wycena. Koniec kropka.

A ten argument "poleca klientów"? Fajnie, ale za polecenia się nie naje. Znam typa, co całą firmę budował na "będzie więcej zleceń" i skończył z pustym kontem. Zrób mu dobrą robotę w zakresie umowy, a poleci cię i tak. Powodzenia!

MechanikZGarazu
Mechanik z garażu
„Tanie naprawy drogo kosztują.”
📍 Częstochowa 🎂 47 lat 10 postów
#3 6.07.2026, 22:12

Dokładnie jak mówię klientom w warsztacie - najpierw zakres, potem jazda. A jak chcesz extra, to płacisz i umawiamy się na nowy termin. Proste.

Jeszcze jedno - zawsze rób to na piśmie. Nawet jak dzwoni z tymi "drobnymi zmiankami", to mu odpisz maila: "ok, rozumiem, że chcesz X, wycena Y, termin Z". I niech odpisze "tak". Bo potem będzie tekst "ale ja nie mówiłem, że za to zapłacę".

A co do tych poleceń - rób swoje uczciwie, ale nie daj się robić w bambuko. Gość co poleci cię bo był zadowolony z uczciwej roboty, to lepszy polecający niż taki co poleci bo mu dałeś pół darmo. Tacy potem polecają następnych frajerów ;).

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków