Cześć ekipa! 🏃♂️ Mam takie przemyślenie - biegam od 3 lat i kocham to, ale ostatnio przejrzałem wydatki i... koszty butów, opłaty startowe, ciuchy, suplementy, zegarek GPS - to wszystko się kumuluje. Wyszło mi jakieś 500-600 zł miesięcznie, a mam rodzinę i kredyt na mieszkanie. Żona co prawda nie marudzi, ale czuję że mógłem to lepiej ogarnąć. Próbuję teraz budżetować jakoś sensownie - w sensie nie rezygnowac z biegania, ale nie wydawać bez sensu. Buty co 800km to norma, ale może nie muszę mieć najnowszego modelu? 😅 Powiedzcie jak to u Was wygląda - ile kasy idzie na wasze pasje i jak to bilansujecie z oszczędnościami? Piszcie, chętnie poczytam o waszych sposobach!
Ile realistycznie przeznaczacie miesięcznie na hobby sportowe? Bieganie zjada mi budżet
Hej z Olsztyna! 500-600 zł to sporo jak na bieganie. Buty poprzedni model na promkach, opłaty startowe brać pakiet na sezon - da się zejść do 300 bez utraty jakości 😉 A jak z suplami, naprawdę potrzebujesz tyle?
Jak czytam o tych 500-600 zł to aż mi się kalkulator w głowie odpala 😄 No dobra, rozwinę co napisałem wcześniej bo widzę że temat żyje.
Ja mam elektryka w rodzinie (no shit, sam nim jestem haha) i mój tata zawsze powtarzał "narzędzia kupuj dobre, ale nie przepłacaj za naklejki". Buty biegowe to samo - poprzedni model Asicsa czy Nike'a kosztuje 40-50% mniej niż nowy, a technologia jest prawie identyczna. Serio, ta pianka w podeszwie nie zmienia się co sezon tak drastycznie. Poluj na końcówki serii, wrzesień-październik to złoty czas na zakupy.
A co do supli - ja też biegam rekreacyjnie i powiem ci że 90% ludzi nie potrzebuje połowy tego co łyka. Elektrolity, magnez, może białko po dłuższym biegu i tyle. Nie wierzę w te wszystkie fat burnery i izotoniki za 80 zł za opakowanie. Dobry banan i woda z miodem robią robotę 😉 Ktoś z was liczył kiedyś realny koszt supli rocznie? Bo jak podliczysz to wychodzą konkretne pieniądze.
Zegarek GPS - tu akurat bym nie oszczędzał na siłę, bo to inwestycja na lata. Ale Garmin z poprzedniej generacji na Allegro z gwarancją? Spokojnie 30-40% taniej niż nowy w sklepie. Sam tak kupowałem swojego Forerunnera i śmiga trzeci rok bez problemu.
A pytanie do ciebie - z tych 500-600 zł ile dokładnie idzie na opłaty startowe? Bo jeśli biegasz dużo zawodów to może warto ograniczyć ilość startów a postawić na jakość - lepiej 6 porządnych biegów w roku niż 15 byle jakich 🤔
Słuchajcie, Elektryk ma rację z tym bananem i wodą z miodem! :) U mojego męża (też biegacza) najlepiej sprawdza się bananek przed i woda z cytryną po. Te wszystkie gotowe izotoniki to często niepotrzebny wydatek. Ktoś z Was może tak?
Elektryk, dzięki za rozwiniecie! 💪 Te koncówki serii to odkrycie roku dla mnie, wlasnie polowalem na nowe Nimbusy i patrze - poprzedni model 280 zł mniej 😮 A marzenka78, banan z miodem działa cuda, potwierdzam z wlasnego doswiadczenia! Wywaliłem te izotoniki i kasa zostaje w kieszeni. Pytanie - a jak czasc z Was robi zelki energetyczne domowe? Bo widziałem przepisy na YouTube ale nie wiem czy warto 🤔
Domowe żelki to dobry kierunek! Ja robię z daktyli, miodu i szczypty soli - blendujesz, pakujesz w małe pojemniczki i gotowe. Koszt groszowy a działa tak samo jak te za 8 zł sztuka 😄 Tylko próbuj na treningach, nie na zawodach - raz kumpel testował nowy przepis na półmaratonie i skończył w krzakach 💀 Jak chcesz to podrzucę przepis na priva!