Cześć dziewczyny i chłopaki! Mój Samsung zaczyna ciągle marudzić, że pamięć pełna, a ja mam tam ze trzy tysiące zdjęć – przepisy, dekoracje z domu, zdjęcia z wakacji… Wszystko dla mnie ważne. Kiedyś już straciłam fotki z komunii córki przez jakąś głupią awarię i do tej pory żałuję. Teraz boję się, że znowu coś się wydarzy. Pomyślałam o tym dysku w chmurze, ale kompletnie nie wiem, od czego zacząć. Google Photos? Jakaś inna opcja? Podobno trzeba uważać na prywatność? Będę wdzięczna za rady, bo sama się w tym gubię 🙈
Zapełniony telefon zdjęciami – jak nie stracić lat wspomnień?
Gosia, aż ściska w środku jak czytam o tych fotkach z komunii... sama kiedyś straciłam zdjęcia z wyjazdu w góry i nadal mi smutno. Google Photos to dobry start, ja tak trzymam zdjęcia od lat. Ale mam też zasadę - drugi backup na dysku zewnętrznym w szufladzie, bo jednemu źródłu nigdy nie ufam do końca. Prywatność - da się powyłączać różne opcje w ustawieniach, warto poświęcić te kilka minut. Chcesz to mogę Ci opisać jak to u mnie wygląda krok po kroku :)
Ej Gosia, Maria dobrze gada. Ja mam podobnie - telefon zapchany fotkami z siłki i z treningów. Dodam od siebie: zanim zaczniesz wrzucać do chmury, ogarnij najpierw duplikaty. Ja kiedyś znalazłem pięć identycznych zdjęć martwego ciągu 😅. A dysk zewnętrzny to must have, mam swoje progresy na dwóch nośnikach. Prywatność? W Google Photos da się ustawić, żeby nie synchronizowało automatycznie wszystkiego. Daj znać jak ogarniesz, pomogę krok po kroku 💪
Maria ogarnia temat, propsy 💪 Gosia serio, ogarnij te duplikaty pierwsze, ja po wyczyszczeniu odzyskałem z 5GB. A potem dysk zewnętrzny i chmura i masz spokój na lata. Daj cynk jak coś!
Gosia, rozumiem ten stres - kopie zapasowe to nie opcja, a obowiązek. Metoda 3-2-1 to moje złote zasady: 3 kopie danych, na 2 różnych nośnikach (np. telefon + dysk zewnętrzny), z 1 kopią poza domem (tu idealnie pasuje chmura).
Jeśli decydujesz się na Google Photos, wyłącz automatyczne wrzucanie wszystkiego - w ustawieniach synchronizacji możesz wybrać konkretne foldery. Prywatność zyskujesz też przez dwuskładnikowe uwierzytelnienie na koncie Google. A duplikaty? Wystarczy prosta apka jak "Remo Duplicate Photos Remover".
Maria i Tomek mają rację z dyskiem zewnętrznym - warto zainwestować w SSD, są trwalsze niż HDD. I pamiętaj: backup to proces, nie jednorazowa akcja. 😉 Jakie zdjęcia masz najcenniejsze - te z wakacji czy codzienne?