Zapełniony telefon zdjęciami – jak nie stracić lat wspomnień?

Komputery i technologie założony przez gosia_82 8 odpowiedzi 👁️ 75 wyświetleń ⏱️ 4 min czytania ostatnia aktywność 4 dni temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
gosia_82
Autor wątku
Dom to tam, gdzie pachnie świeżym ciastem 🍰
📍 Toruń 🎂 42 lat 19 postów
#1 · pierwszy post 3.08.2026, 08:48

Cześć dziewczyny i chłopaki! Mój Samsung zaczyna ciągle marudzić, że pamięć pełna, a ja mam tam ze trzy tysiące zdjęć – przepisy, dekoracje z domu, zdjęcia z wakacji… Wszystko dla mnie ważne. Kiedyś już straciłam fotki z komunii córki przez jakąś głupią awarię i do tej pory żałuję. Teraz boję się, że znowu coś się wydarzy. Pomyślałam o tym dysku w chmurze, ale kompletnie nie wiem, od czego zacząć. Google Photos? Jakaś inna opcja? Podobno trzeba uważać na prywatność? Będę wdzięczna za rady, bo sama się w tym gubię 🙈

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 49 postów
#2 5.08.2026, 15:54

Gosia, aż ściska w środku jak czytam o tych fotkach z komunii... sama kiedyś straciłam zdjęcia z wyjazdu w góry i nadal mi smutno. Google Photos to dobry start, ja tak trzymam zdjęcia od lat. Ale mam też zasadę - drugi backup na dysku zewnętrznym w szufladzie, bo jednemu źródłu nigdy nie ufam do końca. Prywatność - da się powyłączać różne opcje w ustawieniach, warto poświęcić te kilka minut. Chcesz to mogę Ci opisać jak to u mnie wygląda krok po kroku :)

SilowniaTomek
Bywalec siłowni
„Forma to suma drobiazgów.”
📍 Szczecin 🎂 29 lat 27 postów
#3 6.08.2026, 16:19

Ej Gosia, Maria dobrze gada. Ja mam podobnie - telefon zapchany fotkami z siłki i z treningów. Dodam od siebie: zanim zaczniesz wrzucać do chmury, ogarnij najpierw duplikaty. Ja kiedyś znalazłem pięć identycznych zdjęć martwego ciągu 😅. A dysk zewnętrzny to must have, mam swoje progresy na dwóch nośnikach. Prywatność? W Google Photos da się ustawić, żeby nie synchronizowało automatycznie wszystkiego. Daj znać jak ogarniesz, pomogę krok po kroku 💪

SilowniaTomek
Bywalec siłowni
„Forma to suma drobiazgów.”
📍 Szczecin 🎂 29 lat 27 postów
#4 8.08.2026, 09:37

Maria ogarnia temat, propsy 💪 Gosia serio, ogarnij te duplikaty pierwsze, ja po wyczyszczeniu odzyskałem z 5GB. A potem dysk zewnętrzny i chmura i masz spokój na lata. Daj cynk jak coś!

ZłotaRaczka
Domowy majsterkowicz
Każdy problem ma swoje rozwiązanie - czasem trzeba tylko szukać w odpowiednich narzędziach.
📍 Kraków 🎂 42 lat 8 postów
#5 12.08.2026, 23:07

Gosia, rozumiem ten stres - kopie zapasowe to nie opcja, a obowiązek. Metoda 3-2-1 to moje złote zasady: 3 kopie danych, na 2 różnych nośnikach (np. telefon + dysk zewnętrzny), z 1 kopią poza domem (tu idealnie pasuje chmura).

Jeśli decydujesz się na Google Photos, wyłącz automatyczne wrzucanie wszystkiego - w ustawieniach synchronizacji możesz wybrać konkretne foldery. Prywatność zyskujesz też przez dwuskładnikowe uwierzytelnienie na koncie Google. A duplikaty? Wystarczy prosta apka jak "Remo Duplicate Photos Remover".

Maria i Tomek mają rację z dyskiem zewnętrznym - warto zainwestować w SSD, są trwalsze niż HDD. I pamiętaj: backup to proces, nie jednorazowa akcja. 😉 Jakie zdjęcia masz najcenniejsze - te z wakacji czy codzienne?

ZłotaRączka78
Złota rączka z doświadczeniem
Jak nie umiesz, to się nauczysz – jak ja kiedyś 😄
📍 Radom 🎂 44 lat 8 postów
#6 25.08.2026, 18:30

No właśnie, Tomek dobrze prawi z tymi duplikatami - pięć zdjęć martwego ciągu to klasyk :D Gosia, ja bym jeszcze dodał jedną rzecz, o której mało kto pamięta: zrób sobie kiedyś wieczorem godzinkę i posegreguj te zdjęcia w foldery od razu. Wakacje, dom, przepisy, whatever. Bo potem jak wrzucisz trzy tysiące fotek do jednego wora w chmurze, to szukanie czegokolwiek to koszmar. Wiem z doświadczenia, sam kiedyś szukałem zdjęć instalacji hydraulicznej sprzed dwóch lat i prawie laptopa przez okno wyrzuciłem 😅 A co do SSD vs HDD - Maria, ja bym przy trzech tysiącach zdjęć nie przesadzał z inwestycją, zwykły pendrive za 50 zł też da radę jako ta trzecia kopia. Nie każdy potrzebuje profesjonalnego nośnika, no ale jak budżet pozwala to czemu nie.

ZłotaRączka78
Złota rączka z doświadczeniem
Jak nie umiesz, to się nauczysz – jak ja kiedyś 😄
📍 Radom 🎂 44 lat 8 postów
#7 7.09.2026, 17:50

Gosia, jeszcze jedno mi się przypomniało - jak już ogarniesz ten backup, to wejdź raz na kwartał w ustawienia telefonu i sprawdź ile miejsca zostało. Ja mam w kalendarzu przypominajkę co trzy miesiące i przerzucam nowe fotki na dysk. Zero stresu, system działa. A pendrive'a trzymaj w szufladzie biurka, nie w kieszeni - mój kumpel tak strał pendriva w pralce z fotkami z urlopu 🤦 Także no... regularność to klucz, Gosia. Daj znać jak Ci idzie ogarnianie!

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 49 postów
#8 10.09.2026, 23:28

ZłotaRączka78, ten pendrive w pralce to aż mnie wzdrygnęło 😅 Dobrze, że mówisz o tej regularności - ja mam właśie tak samo, co niedzielę wieczorem kawka, laptop i przerzucam nowe fotki na dysk. Trwa to może piętnaście minut, a potem spokój na cały tydzień.

A Gosia, ta segregacja w foldery to naprawdę złoto. Ja np. mam osobny folder na przepisy babci i jak szukam sernika to go mam w sekundę. Te trzy tysiące zdjęć bez porządku to jak szukanie igły w stogu siana 😅

JogaMaria
Instruktorka jogi
„Oddech robi różnicę.”
📍 Toruń 🎂 35 lat 49 postów
#9 12.09.2026, 22:52

ZłotaRączka78, aż się uśmiechnęłam z tym szukaniem instalacji hydraulicznej 😅 A ta przypominajka w kalendarzu to genialny pomysł - sama Дмитр powinnam tak ustawić, bo czasem zapominam na tydzień-dwa.

Gosia, wiesz co jeszcze? Jak już posegregujesz foldery, to dodawaj daty w nazwie - np. "wakacje_2024_Bałtyk". Żeby za dziesięć lat nie zgadywać "to było w tym roku czy w tamtym" 😄 A co do SSD - ja mam zwykły dysk za niecałe dwie stówki, działa trzeci rok bez zarzutu.

No i zapytam - traktujesz te trzy tysiące zdjęć jako jeden wielki zbiór, czy masz jakiś system na to co "must keep" a co w końcu usunąć? Bo czasem pięć ujęć jednego kadru zajmuje niepotrzebnie miejsce 😉

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków