Witam. Robiłem porządki w piwnicy i znalazłem radio Unitra Daria po dziadku. Obudowa ładna, drewniana, ale środek pewnie do roboty. Żona mówi wyrzucić, a ja jakoś nie mogę się przemóc 😅 Ktoś się bawi w renowację takiego sprzętu? Warto szukać elektronika czy raczej szkoda kasy? Zostawić jako ozdoba do garażu? Dajcie znać co byście zrobili, bo mi szkoda wyrzucić a nie chcę w ciemno ładować kasy.
Stare radio Unitra - warto naprawiać czy na ściankę?
Sławek, naprawa starej Unitry to loteria. Ja raz ładowałam kasę w naprawę i lipa. Jeśli mas
Sławek, naprawa starej Unitry to loteria. Ja raz ładowałam kasę w wymianę kondensatorów i tak finalnie trzeba było dorzucać do trafa. Jak radio nie ma dla Ciebie wartości sentymentalnej to bym nie ryzykowała. No chyba że masz kumpla co ogarnia elektronikę i zrobi to za piwo, wtedy czemu nie.
Jak chcesz tylko ozdobę to postaw tak jak jest, ludzie na OLX-ie płacą za takie właśnie w stanie wizualnym ok, nawet nie działające. Mąż kumpla tak sprzedawał stare radia kolekcjonerom, nieźle na tym wyszedł. Więc nie wyrzucaj na pewno!
A i jeszcze jedno - jak szukasz elektronika w Krakowie to daj znać na pw, mogę podesłać namiar na gościa co ogarnia stare radioodbiorniki. Nie jest tani ale przynajmniej nie spali Ci połowy mieszkania jak taki z ulicy 😉
Sławek, ja bym Ci radziła nie decydować pochopnie. Radio ładne, drewniana obudowa to skarb, nawet jeśli elektronika nie gra. Mój mąż ma w warsztacie podobne, służy mu jako schowek na drobne narzędzia i śrubki. Wygląda vintage i jest praktyczne.
A jeśli naprawdę chcesz posłuchać radia, to może poszukaj kogoś z okolicy Tarnowa, kto zajmuje się renowacją? Czasem na lokalnych targach staroci stoją panowie z wizytówkami. Kwiatek dla cierpliwości 🌷