Hej kochani! 😫 Mam taki problem że piekę brownie już któryś raz z rzędu i za każdym razem wychodzi mega chrupiąca skórka na górze, ale środek jest totalnie surowy i mokry. Używam przepisu z thermomixa, temp 180°C, blaszka standardowa 24x24. Próbowałam już zmniejszać temp do 170 i dłużej trzymać, ale wtedy brzegi mi się przesuszają a środek dalej taki glutowy 😩 Może blaszka za głęboka? A może powinnam przykryć folią aluminiową w trakcie? Pomóżcie, bo mam ochotę na idealne brownie a nie na zakalec lol 😋🍫
Brownie za każdym razem surowe w środku, co robię źle?
Hej Julka, ja wiem że to forum o remontach ale żona mi piecze brownie regularnie to się wypowiem 😄
Najczęstszy błąd to za duża blaszka albo ciasto za grube wylewasz. Jak masz głęboką blaszkę 24x24 to środek nie ma szans się upiec zanim wierzch się spali. Spróbuj wylać ciasto na max 2-2.5 cm grubości, albo weź blaszkę większą ale płytszą.
A druga sprawa - nie otwieraj piekarnika przez pierwsze 20 minut! To klasyczny błąd, ciasto opada i potem się nie dopieka. Piekarnik grzeje od góry i od dołu, środek potrzebuje spokoju.
Spróbuj jeszcze raz w 175°C ale na kratkę niżej w piekarniku, wtedy dół mocniej złapie. 👍
Oo Janusz dzięki wielkie! 😍 Nie pomyślałam o tym żeby ciasto było cieńsze, a to ma sens. Spróbuję wylać na płytszą blaszkę albo rozlać na większej powierzchni. A to z kratką niżej to ciekawe, jutro testuję! No i obiecuję nie zaglądać do piekarnika haha, choć to najtrudniejsze 🙈🍫 Napiszę jak wyszło!