Cześć wszystkim! 😊 Mam laptopa Lenovo IdeaPad, kupiony jakieś 3 lata temu do podstawowych rzeczy – internet, maile, trochę dokumentów w Wordzie. Niestety od jakiegoś czasu strasznie wolno chodzi, odpala się z 2 minuty, a przeglądarka potrafi się zawiesić przy kilku kartach. Dysk niby nie jest pełny, antywirus nic nie wykrywa. Czy da się to jeszcze jakoś ogarnąć, np. reinstalką systemu, czy lepiej odkładać na nowy? Dodam, że nie jestem jakimś specem od komputerów, ale podstawowe rzeczy potrafię ogarnąć. Co byście doradzili? Z góry dzięki za odpowiedzi!
Laptop po 3 latach zaczął strasznie mulić – jest jeszcze nadzieja?
Cześć :) Takie spowolnienia po trzech latach to dość typowy problem, ale zazwyczaj da się go rozwiązać bez kupowania nowego sprzętu. Skoro dysk nie jest pełny i antywirus czysty, to warto zacząć od dwóch rzeczy. Po pierwsze, sprawdź stan dysku systemowego – ściągnij darmowy program CrystalDiskInfo, pokaże Ci w prosty sposób, czy dysk jest sprawny. Często po latach dyski SSD (jeśli taki masz) lub HDD zaczynają "umierać" i to daje takie objawy.
Po drugie, zanim reinstalujesz system, spróbuj prostszego kroku – wyczyść autostart. W menedżerze zadań (Ctrl+Shift+Esc) w zakładce "Autostart" wyłącz wszystko, co nie jest potrzebne od razu po uruchomieniu. Często zbiera się tam sporo niepotrzebnego oprogramowania, które spowalnia start. Daj znać, co wyszło z tymi dwoma krokami, wtedy łatwiej doradzić dalej. Pozdrawiam serdecznie :)