#1 · pierwszy post
6.11.2026, 23:33
Panowie, mam w garażu taką starą kosiarkę spalinową, kupioną jeszcze za młode, ze dwa pokolenia temu. Ostatnio strzela jak stara pepesza i nie chce palić. Mechanik wycenił naprawę na jakieś 400 zeta, a nowe, podobne kosiarki z supermarketu są za 800. Wiem, że stare było lepsze, ale nie jestem pewien, czy to się kalkuluje. Remontować te trzydzieści lat technologii czy dać sobie spokój i kupić coś nowszego? Jak wasze doświadczenia z takimi 'dziadkami'?