#1 · pierwszy post
21.10.2026, 21:49
Kochani, piszę do Was z prośbą o pomoc, bo już ręce mi opadają :( Od kilku tygodni piekę ciasto drożdżowe z owocami na blasze i za każdym razem to samo - rośnie pięknie w piekarniku, a jak tylko wyjmę, to opada jak placek :( Dodam, że drożdże daję świeże, mleko letnie, ciasto wyrabiam ręcznie tak z 10 minut, odstawiam pod ściereczką do wyrośnięcia. Piec nagrzewam do 180 stopni, góra-dół. Może któraś z Was drogie panie piecze takie ciasto i podpowie, co robię nie tak? Może to kwestia tego, że za szybko otwieram piekarnik? Albo studzę na blasze? Będę wdzięczna za każdą radę, bo mój mąż już się śmieje, że robię podpłomyki, a nie drożdżówki ;) Pozdrawiam cieplutko z Radomia!