Siemanko, mam taki problem. Rok temu położyłem terakotę w łazience, położyłem też wylewkę z ogrzewaniem podłogowym. No i zimą zauważyłem, że kilka płytek pękło w rogach – takie włoskowate rysy, nie tragedia, ale wkurza. Kumpel mówi, że mogłem dać elastyczny klej, a ja dałem taki zwykły z Castoramy bo byłem przekonany że to bez różnicy 😅 Pytanie – jest sens jakoś to ratować bez zrywania? Czytałem o jakichś żywicach do spękań ale nie wiem czy to nie placebo. Ktoś to przerabiał? Dajcie znać bo wiosną planuję ogarnąć to porządnie 🤷♂️
Pękanie płytek na ogrzewaniu podłogowym – da się to ogarnąć bez zrywania?
#1 · pierwszy post
14.09.2026, 22:02
#2
30.09.2026, 23:54
Hej, no niestety to klasyczny blad. Zwykly klej na podlogowke to za malo, bo on nie ciagnie za plytka jak wylewka pracuje od tempy. Te rysy w rogach wlasnie tak sie objawiaja.
Zywice to tak srednio na dluzsza mete - maskuja problem ale go nie rozwiaza. Jak chcesz to ogarnac bez zrywania to moze sprobuj fugi elastycznej zamiast normalnej, ale szczerze? Jak juz masz wiosne w planach to moze warto chociaz czesc plytek zerwac i polozyc porzadnie na klej S1/S2. Taniej wyjdzie niz za rok zrywac wszystko bo odpadną ;/
A btw ten klej z Castoramy - pamietaj jaki to byl? Bo maja tam pare i czesc jest ok, czesc to szajs totalny 👍