#1 · pierwszy post
30.09.2026, 23:33
Cześć wszystkim! :) Mieszkam w domu z lat 70-tych i od jakiegoś czasu walczę z wilgocią, która pojawia się pod oknami, szczególnie zimą. Ściany zaczynają robić się mokre, a przy parapetach widzę już pierwsze ślady pleśni. Mąż twierdzi, że trzeba tylko lepiej wietrzyć, ale ja mam wrażenie, że to nie wystarczy i problem leży gdzieś głębiej. Okna wymienialiśmy jakieś 5 lat temu na plastikowe, może wtedy coś popsuli z izolacją? Pomyślałam o jakiejś firmie, która by to ogarnęła kompleksowo, ale nie wiem na co zwrócić uwagę przy wyborze. Ktoś z Was przechodził przez coś podobnego? Chętnie posłucham co pomogło, bo trochę się martwię żeby to dalej nie szło :(