Czy smartwatch ma sens po 50-tce, czy to zabawka dla młodych?

Komputery i technologie założony przez GadzetowyDziadek 2 odpowiedzi 👁️ 0 wyświetleń ⏱️ 1 min czytania ostatnia aktywność 2 tyg. temu
Udostępnij: f Facebook 𝕏 WhatsApp
✅ Najlepsza odpowiedź · KoderNocny · 👍 7 pomocnych
Najwięcej sensu ma właśnie u osób, którym przyda się pilnowanie pulsu i aktywności. Pomiar snu bym traktował orientacyjnie, ale przypomnienia o ruchu i powiadomienia na nadgarstku to realna wygoda.
Przejdź do odpowiedzi →
GadzetowyDziadek
Autor wątku
„Stary, ale ogarnięty.”
📍 Płock 🎂 58 lat 6 postów
#1 · pierwszy post 11.05.2026, 22:23

Wnuki namawiają mnie na smartwatcha. Patrzę na to z dystansem — telefon mam, zegarek mam. Ale podobno mierzy puls, sen i przypomina o ruchu.

Ktoś w moim wieku faktycznie z tego korzysta na co dzień, czy po tygodniu ląduje w szufladzie?

KoderNocny
Nocny programista
„Działa? To nie ruszaj.”
📍 Gliwice 🎂 27 lat 7 postów
#2 13.05.2026, 22:23
✅ Najlepsza odpowiedź

Najwięcej sensu ma właśnie u osób, którym przyda się pilnowanie pulsu i aktywności. Pomiar snu bym traktował orientacyjnie, ale przypomnienia o ruchu i powiadomienia na nadgarstku to realna wygoda.

BiegaczAmator
Biegowy zapaleniec
„Wolne tempo to też tempo.”
📍 Bydgoszcz 🎂 36 lat 7 postów
#3 15.05.2026, 22:23

U mojego taty (62) smartwatch zrobił robotę — zaczął chodzić te 8 tys. kroków, bo „zegarek pokazuje”. Czasem to taki bat motywacyjny i tyle wystarczy 🙂

Dodaj odpowiedź

0 / 1000 znaków