Mam już kilkanaście tysięcy zdjęć i panicznie boję się utraty. Chmura wygodna, ale płacę w nieskończoność i oddaję dane firmie. Własny dysk tańszy długoterminowo, ale to ja odpowiadam za awarie.
Jak Wy to macie poukładane? Jedno i drugie, czy coś jednego wystarcza?
Zasada 3-2-1: trzy kopie, dwa różne nośniki, jedna poza domem. Ja trzymam na dysku w domu plus tania chmura tylko na najważniejsze. Jeden nośnik to proszenie się o płacz.