#1 · pierwszy post
28.10.2026, 19:03
Muszę sie poradzić, bo sama już nie wiem. Mamy z mężem odłożone 80 tys. i kredyt hipoteczny, rata 2 400 zł, oprocentowanie zmienne. Bank ostatnio podniósł marżę, więc zastanawiamy się, czy nadpłacić, czy trzymać kasę na lokacie 6% i mieć poduszkę na czarną godzinę. Kusi mnie spokój, ale liczę, że na odsetkach wyjdzie lepiej... Krakowskim targiem wyszłoby pół na pół i tyż tak myślałam, tylko czy to nie szkoda odsetek? Jak wy to widzicie, ktoś już przerabiał? Proszę o konkrety, nie o „to zależy” 😉