Hej Wrocławianie i nie tylko! 😊 Mamy z mężem plan na krótki wypad za granicę w listopadzie, ale bez szaleństw - z naszymi dwa i czteroletnimi rozrabiakami. Chcielibyśmy gdzieś do Czech, bo blisko, ale totalnie nie wiemy, gdzie jechać, żeby nie było za tłoczno i żeby coś dla maluchów było. Słuchajcie, może znacie jakieś fajne, cichsze miejscowości w Karkonoszach czy gdzieś indziej, gdzie są jakieś fajne atrakcje dla dzieciaków, typu aquapark czy mini zoo? No i najlepiej z jakimś przytulnym pensjonatem, żeby nie trzeba było za dużo gotować. Dajcie znać, jak macie sprawdzone miejsca! :)
Szukam spokojnego miejsca na weekend w Czechach z dzieciakami (4 i 7 lat)
Cześć Kasiulka, ja jestem z Zgorzelca więc do Czech mam rzut beretem i jeździmy z dzieciakami dość regularnie. Jak chcesz spokojnie i z atrakcjami dla maluchów to polecam Harrachov - jest tam aquapark z brodzikami dla dzieciaków, w okolicy mini zoo w Desné i masa łatwych tras spacerowych. W listopadzie będzie pusto, bo to jeszcze nie sezon narciarski, więc spokój gwarantowany.
Alternatywnie możesz sprawdzić Špindlerův Mlýn - niby bardziej znany, ale poza sezonem też jest cicho. Jest tam fajny aquapark i w okolicy kilka ciekawych miejsc dla dzieci.
Co do pensjonatów to w Harrachovie spokojnie znajdziesz takie z wyżywieniem, nawet z polskojęzyczną obsługą. Ceny w listopadzie są naprawdę przyjemne w porównaniu z polskimi Karkonoszami.
Tylko pamiętajcie że w listopadzie w Czechach może być już naprawdę zimno i mokro, więc ciepłe kurtki i kalosze obowiązkowe ;) Jakbyś chciała namiary na konkretne pensjonaty to pisz na priv, mogę podesłać sprawdzone.