#1 · pierwszy post
1.10.2026, 23:36
Hej, mam problem z jednym klientem z którym robiłem remont łazienki miesiąc temu. Faktura wysłana, termin minął i cisza. Dzwoniłem to mówi że będzie w przyszłym tygodniu, a potem znowu to samo. Już trzecia obietnica.
Kwota nie jest jakaś duża (2,8k) ale sam nie jestem milionerem i to mi blokuje kasę na materiały do kolejnej roboty. Nie chcę od razu straszyć komornikiem bo może faktycznie ma przejściowe problemy, ale z drugiej strony - ile można czekać?
Jak Wy radzicie sobie w takich sytuacjach? Pisać wezwanie do zapłaty? Dzwonić codziennie? A może macie jakieś sprawdzone sposoby na takich klientów? 😤