Cześć wszystkim! Mam taką sprawę, bo w tym roku poszłam na całość z moimi dżemami i kiszonymi ogórkami. Zaczęłam sprzedawać na lokalnych jarmarkach w Gdańsku i na Allegro, ale nie ogarniam jeszcze tych wszystkich spraw formalnych. Koleżanka mówi mi, że do jakiegoś progu mogę działać bez rejestracji firmy, czyli niby ta działalność nierejestrowa. Tylko ile w tym roku właściwie mogę utargować, zanim fiskus zapuka do drzwi? No i jak to jest z tymi przetworami – Sanepid mi nie wejdzie na głowę? Chciałabym to zrobić na czysto, żeby spać spokojnie. Może ktoś z Was przerabiał ten temat? Z góry dzięki za podpowiedź, pozdrawiam z mokrego Gdańska :)
Działalność nierejestrowa a sprzedaż domowych przetworów – jak to ugryźć?
Cześć Anka! Dobrze, że chcesz to ogarnąć od razu na czysto, bo wielu ludzi leci na żywioł a potem mają problemy.
Jeśli chodzi o próg – w 2024 roku to jest 75% minimalnego wynagrodzenia miesięcznie, czyli wychodzi jakieś 3225 zł. Przekraczasz ten próg w którymkolwiek miesiącu – musisz rejestrować działalność. Pamiętaj tylko, że liczy się przychód, nie dochód, więc to co wpływa na konto brutto. Pilnuj tego i rób sobie tabelkę w Excelu, serio – potem ci to życie ułatwi przy ewentualnym rozliczeniu.
A jeśli chodzi o Sanepid to tu jest ważna sprawa – przetwory owocowe i warzywne to produkty spożywcze i podlegają pod ustawę o bezpieczeństwie żywności. Nawet przy działalności nierejestrowej musisz spełniać wymogi higieniczne. Warto ogarnąć wpis do rejestru zakładów podlegających Sanepidowi, bo to nie jest to samo co rejestracja firmy. Zadzwoń do swojego sanepidu w Zielonej Górze – u mnie byli ogarnięci i spokojnie tłumaczyli co i jak.
Generalnie – nie ma co się bać, tylko trzeba krok po kroku ogarniać. Dasz radę! 💪 Jakbyś miała pytania to pisz, chętnie pomogę.
Anka, dodam jeszcze jedną ważną rzecz, bo ludzie często o niej zapominają – etykietowanie. Przy przetworach musisz mieć na opakowaniu skład, termin przydatności, wagę netto i swoje dane kontaktowe. Nie musi to być jakiś super profesjonalny nadruk, ale musi być czytelne. Sanepid to sprawdza.
A co do samego progu – pilnuj też, żeby nie sprzedawać "na czarno" powyżej limitu, bo jak się skarbówka dopatrzy to odsetki są nieprzyjemne. Te 3225 zł to nie jest dużo przy jarmarkach, zwłaszcza jak Ci dżemy dobrze idą 😅 Lepiej mieć w głowie plan B – jak przekroczysz próg, to zakładaj DG i nie przejmuj się, to nie jest taka straszna sprawa jak ludzie myślą.
Trzymam kciuki za Twoje kiszone, Gdańsk zasługuje na dobre ogórki! 👍